5 papryk przekroić 1 torebka ryżu- ugotować ok 12 min 0,5 kg mielonego podsmażyć Z cebulą, czosnkiem i przyprawami sól pieprz papryka wędzona oregano 1 puszka krojonych pomidorów 2 łyżki przecieru Ok 200 g mozareli żółtej ale żółtego sera potrzeć Do podsmażonego miesa dodać ryż pomidory przecier i potarty ser. Faszerować papryki i piec ok 50 min Do podsmażonego miesa papryka może być żułta, czerwona według swojego uznania smacznego.
Przekrajać na pół, wycinać gniazda nasienne, farsz do środka, na wierzch ser/mozzarella. Ten przepis jest nieprecyzyjny. Względnie zamiast sera to takie z białka/śmietany/czegoś tam, takie do zapiekania na górze - w zależności od przepisu. I nie zawsze trzeba gotować ryż; w niektórych przepisach ugotuje się odpowiednio podczas pieczenia, bo sok z pomidorów i naturalny, z papryki, mu pomogą.
To już od gustu zależy. Ja np. zastanawiałabym się, czy farsz dobrze upiecze się w całej papryce, no i takie trudniej się chyba je, ale to moja wizja oczywiście.
Raczej mało kto gustuje w pestkach, a jeśli chodzi o samą kwestię przekrojenia tych papryk, to też nie jest to nijak opisane, czy wszerz, czy wzdłuż, czy jak tam autor przepisu zaleca to zrobić, co sugeruje po prostu, że oryginalnie przepis zawierał obrazek.
Robiłam swego czasu takie papryki i przekrajałam wzdłuż.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Ja robiłem tak, że albo wycinałem samo gniazdo nasienne, albo obcinałem tą końcówkę z gniazdem, gdy nie było ono jakoś specjalnie głęboko w papryce. Farsz spokojnie dopiekał się wewnątrz.
Nie no, oczywiście, że wzdłuż. Tzn. połówki są szersze. Wtedy z jednej wykrawa się gniazda nasienne, a dodatkowo wytrzepuje pesteczki. Fajnie to robić nad koszem. Można ułatwić sobie zadanie wytrzepywania resztek pestek poprzez pukanie w odwróconą środkiem do dołu paprykę od góry i boków. Wtedy one same wylatują do kosza. I dodatkowo trzeba też usunąć te błonki.
Ależ oczywiście, dodawać nic więcej już nie muszę. -- (Julitka): Nie no, oczywiście, że wzdłuż. Tzn. połówki są szersze. Wtedy z jednej wykrawa się gniazda nasienne, a dodatkowo wytrzepuje pesteczki. Fajnie to robić nad koszem. Można ułatwić sobie zadanie wytrzepywania resztek pestek poprzez pukanie w odwróconą środkiem do dołu paprykę od góry i boków. Wtedy one same wylatują do kosza. I dodatkowo trzeba też usunąć te błonki.
--
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("