Lubię klimat małego, starego miasta, zwłaszcza w centrum, dobrą komunikację po nim samym, oraz niezbyt duże natężenie ruchu. Nie lubię za to kiepskiej, prywatnej komunikacji między nim, a stolicą województwa. PKS-y może i były trochę przaśne, ale zawsze jechały o określonej godzinie. Czy jest rzecz, której najbardziej żałujesz w życiu?
Nie mam jednej takiej rzeczy, jest ich pewnie kilka, ale jedną z większych jest to, że pozwoliłam sobie ogólnie wejść ludziom starszym na głowę. Druga to taka, że pozwoliłam się swego czasu niesłusznie oczerniać i manipulować, że wtedy nie poszłam na terapię i ogólnie nie zachowałam się inaczej wobec manipulatora. A trzecia to taka, że jak byłam w przedszkolu, nauczycielki mi pozwalały, a wręcz zachęcały mnie, żebym jadła palcami. Tzn. żebym jadła sztućcami przy pomocy palców. Mści się to do dzisiaj. Pomidorowa z ryżem czy z kluskamy?
Trochę dziwne opcje do wyboru. Mogę powiedzieć, że nurt żadnej z partii obecnych na scenie politycznej to nie moja bajka. Mam w głowie trochę szklane domy i inne utopijne wizje. Bardzo nie lubię być wkładany do jakiegoś worka z wyborcami tych czy innych polityków.
Czy papierek i dyplom w życiu mają jakieś większe znaczenie dla ciebie?
Tak. W pewnym sensie pozwalają mi uwierzyć w moją własną wartość. Pomimo że wiem pewne rzeczy, uważam że moja wiedza nie jest na tyle zinstytucjonalizowana, żeby móc jakkolwiek przerodzić ją w pieniądze na dłuższą metę, a takie papierki są dla mnie ważne bo wiem że mam się czym podeprzeć. Jakie byłyby Twoje postulaty w programie wyborczym? Wymień conajmniej 3.
Może nie pytanie, ale spróbujmy. Napisz jednym zdaniem lub równoważnikiem zdania, w którym wszystkie słowa będą zaczynać się na "p", jaki jest Twój stosunek do psów i dlaczego.
Kiedyś chciałem zrobić siedzącego na taborecie spawacza spawającego moją bliznę na mostku. Może kiedyś. Jaki jest twój stosunek do zjawisk paranormalnych?
W ubraniu. Jak najlżejszym, ale jednak w nim, trochę ciężko coś zakładać na grzbiet przy niespodziewanych gościach na przykład. Potrawa, której spróbowałeś/łaś i nigdy więcej jej nie skosztujesz.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Sushi. Wstryntne jak nie wiem. Ewentualnie tatar i kawior też wchozą w rachubę, ale nieco mniej, bo jadłam je bardzo, bardzo dawno. Aa, i jeszcze wątróbka @Zuzler, zniesmaczyła mnie Twoja odpowiedź o programie wyborczym. Mam wrażenie że napisałaś to tylko po to żeby zbyć pytanie. No ale cóż, jedziemy dalej Na co ze mną byś się zamienił/a na rok?
Ani jedno ani drugie. Polityka, to najgorsze, co może być, wolę o niej nie wiedzieć, a raczej ograniczać się do minimum. Co wolisz whatsapp czy messenger?
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Z różnych względów jednak Whatsapp, chociaż strasznie mnie wkurza jakość wiadomości głosowych. Niemal każdy komunikator ma to lepiej ogarnięte pod względem jakości. Whatsapp nadal uparcie trzyma OPUS 16kbps. Szkoda. Wystarczyłoby odrobinę podnieść bitrate i już byłoby zauważalnie lepiej. Z resztą jakoś tak dziwnie na pc się udało. Pewnie przypadek. Aha, no i dopiero teraz wielka hehe nowość, obsługa na wielu urządzeniach. Normalnie dech zapiera. A co tam, jak 18+ to 18+. Coś na pewno utracisz. Albo każda wypita kropla alkoholu zamieni się w wodę już na poziomie ust, tzn. smaku ani efektu nie będzie albo już nigdy nie przeżyjesz orgazmu.