Dla mnie Krzysztof Kieślowski ponad wszystko. Za co? A no za to, że po obejrzeniu któregokolwiek z jego filmów przemyślenia zostają chyba już na zawsze.
Cześć. Lubię komedie Stanisława Barei za, ciężko mi właściwie powiedzieć za co. No i oczywiście filmy wspomnianego już tutaj Krzysztofa Kieślowskiego, które skłaniają człowieka do głębokich refleksji.
No chyba się nie zdezaktualizuje, bo jak zima, to musi być zimno. A tak bardziej serio, to moje typy to:Janusz Majewski, Kazimierz Kutz, Małgorzata Szumowska, Wajda a z zagranicznych, to zdecydowanie Almodovar.Lubie jeśli reżyser ma coś ważnego do przekazania i zrobi to w sposób ciekawy z uwzględnieniem wielu czynników. Wolę zdecydowanie, kiedy film jest w miarę zrozumiały, zwłaszcza dla nas ma to ogromne znaczenie, bo nawet czasami bardzo dobra audiodeskrypcja nie odda tego, co rzeczywiście reżyser chciał nam przekazać. Inna rzecz, że współcześni reżyserzy komplikują zrozumienie filmu. Pomijam fakt, że coraz mniejsze znaczenie ma warstwa dialogowa.Dlatego ja nie przepadam za współczesnymi reżyserami. Mam wrażenie, że czasami reżyser umieszcza coś w filmie niejako na siłę i trzeba główkować co też chciał nam przekazać. Dodam jeszcze, że np. lubię Sylwestra Chęcińskiego, ale za trylogię "Sami swoi".