A ja tak zapytam, czy faktycznie to do czegoś potrzebne i co to nam daje? To nie jest jakieś rządowe coś? Bo jeśli tak to chyba nie chcę by mogli sobie oglądać mój ryj.
Rządowe coś, ja sobie tam mam np. legitymację studencką, a fizycznej nawet nie odbierałem, też można różne rzeczy załatwić przez to, żeby nie łazić po urzędach, ale nie testowałem, nie wszystko jest mega dostępne. Da się logować odciskiem.
Legitymacja zusowska i ma być legitymacja inwalidzka dodana, dodatkowo mamy wgląd do naszych erecept co np. dla mnie bardzo przydatne, a Miśku Twój ryj i tak oglądają jak chcą - przecież korzystasz z telefonu komórkowego, chodzisz po monitorowanych ulicach itp, itd. Nie ma teraz prywatności, a apka się przydaje. @balteam dzięki za info.
No ja w końcu nie muszę się stresować, że nie mogę zapamiętać numeru dowodu, stary dowód pamiętam numer, a tego nowego nie mogę zapamiętać. Pesel prosty i pamiętam bo ten się nie zmienia. No i te inne informacje, które czasem trzeba podać to nie muszę dawać dowodu do czytania innym bo wszystko przeczytam w aplikacji, to samo się tyczy legitymacji ZUSowskiej.
Oczywiście, że inwalidzką trzeba brać, bo póki co nie ma jej w mObywatelu. Nie do końca trzeba bo narazie to tylko banki i chyba sądy wymagają dokumentu i nie respektuja mObywatela, to jest aplikacja rządowa i powinna być respektowana, .
No to skoro i tak muszę brać inwalidzką wygodniej mi wziąć całą książeczkę z dokumentami, bo i tak muszę brać więc na dzień dzisiejszy nie widzę sensu.
No nie do końca, bo legitymacja inwalidzka mieści się w portfelu, ma wielkość dowodu osobistego. Poza tym narazie niema, ale ma być i nad tym już pracują. Zresztą nikogo tu nie namawiam, ja korzystam bo ot choćby mogę sobie bez oka przeczytać numer dowodu, przez kogo i kiedy wydany, data ważności, to samo się tyczy legitymacji ZUSowskiej gdzie wszystko sobie przeczytam. Kodu recepty również nie musze pamiętać bo jest w tej aplikacji, przez tą aplikację mogłem również złożyć wniosek o zwiększenie rocznego limitu prądu, który to nam przysługuje.
Lubię, słabo działa, ale jest fajnym pomysłem. Działa jak natura nie chciała, bo to w końcu państwowa apka, więc czego oczekujemy, ale ostatnio Tomasz Strzymiński na Typhlosie rozkręcił ostrą aferę, poszły pisma i zasypali ich mailami w sprawie braku dostępności, bo była niedostępna mocno, i teraz wszystko w miarę działa. I łatwiej jest też się tam dobić, że/jeśli coś nie działa.
This site uses cookies to enhance your experience.