Dość sporo osób je zakupiło, a przedświąteczna przedsprzedaż już podocierała. pojawiały się różne uwagi, więc zbierzmy je w jednym miejscu. To pierwszy tak ważny produkt Prowadnicy. Staraliśmy się znaleźć w nim dobry komfort między jakością a ceną.
okazuje się, że płytki z literami w wersji bez kontrastu nawet dla osób całkiem dobrze widzących (testowane na 3) są mało czytelne szczególnie, gdy zapalone jest światło. To ciekawe, bo Dawid wspominał, że nawet i ludzie ze słabym wzrokiem sobie z tym radzili dobrze, ja mam zupełnie inną informację zwrotną, niestety.
Niestety potwierdzam, pewnej osobie widzącej myliło się z s Ś. itd. niektóre litery w brajlu też mogą się zagubić. To może być fanaberia, ale gdyby punktacja była pod spodem kto wie, czy nie czytałoby się tego lepiej. Dołączam tablicę, która mogłaby być stabilniejsza, bo na czymś niezbyt idealnie gladkim trudno jest ją rozłożyć. Porównuję to z angielską wersją Scrabble z 1946, którą jeszcze posiadam.
-- (midzi): okazuje się, że płytki z literami w wersji bez kontrastu nawet dla osób całkiem dobrze widzących (testowane na 3) są mało czytelne szczególnie, gdy zapalone jest światło. To ciekawe, bo Dawid wspominał, że nawet i ludzie ze słabym wzrokiem sobie z tym radzili dobrze, ja mam zupełnie inną informację zwrotną, niestety.
Ja w sumie większość już podałam w wątku z licytacją, ale przekleję i przeredaguję dla porządku. No to: dostałam! Liter mam 100, mam nadzieję że dobrze. Co prawda myślałam że 99, ale jedną już na początku wypuściłam z ręki xD Myślałam że ta plansza będzie fajniejsza, w sensie trudno ją złożyć tak żeby dobrze się trzymała. Miałam taką koncepcję żeby to obszyć materiałem i w taki sposób stworzyć, że rozkłada się to po prostu i jest zawsze całością, no ale domyślam się że cięcie kosztów tu wchodzi w grę. W ogóle ten brajl jest śmieszny, bo raz cyfra jest przed literą a raz po i trochę to mylące jest. No i on jakiś taki dziwny się wydaje, ten znak liczbowy to taki jakby l z poprzedzającym je 6 punktem. literki dostałam w tandetnej reklamówie i zarówno jakąkolwiek torbę jak i etui musiałam sobie sama zapewnić, już nie mówiąc o podstawkach na litery dokładanych do normalnych scrabbli tak żeby się nie gubiły. Ale poza tym chyba spoko. Myślę o wielkich Krakowskich testach. Jak ktoś chętny to zapraszam na pv, ale chyba maks 4 osoby mogą, więc szukam już tylko dwóch.
SUgeruję też do gry dołączać instrukcję obsługi. Nie każdy musi umieć w to grać. Na zgięciach gubią się trochę pola premiowane, ale tego można się nauczyć.
Poza tymi drobnymi niedogodnościami gra jest dobrze wykonana, litery wchodzą głęboko w otwory i cena moim zdaniem jest naprawdę bardzo przystępna. Gratuluję inicjatywy! Trzymajcie tak dalej.
Co do literek, to bardzo cenne uwagi. Myśmy pytali kilku osób i odbiór był pozytywny, ale możliwe w takim razie, że nieuniwersalny. Niestety, siłą rzeczy mi jako mi trudno to zweryfikować. Dowiem się w temacie, czy wymagana będzie zmiana kolorystyki, czy np. pomoże zwiększenie wysokości liter.
Czyli teraz jak wiemy że z widzącymi zbytnio nie pogramy to kaszana i tyle, czy możemy liczyć na jakąś reedycję? Bo co prawda rozumiem że nie mam dowodu zakupu, paragonu, nawet w sumie oryginalnego pudełka bo je wypieprzyłam, ale jak wiem że mogę grać raczej tylko z niewidomymi to trochę sens zanika tego całego szoł.
@magmar - to, że coś jest wyczuwalne co potwierdzam to nie znaczy, że coś jest dobrze widoczne. Przecież chyba nie myślisz, że widzący ma w nawyku odczytywanie tych liter dotykiem?
U nas w testach nie było problemów z planszą. Inna sprawa, że obecne plansze to chyba trzecia czy czwarta wersja, bo poprzednie były odrzucane. Niestety potwierdzam problem z oznaczeniami na łączeniach, też go zauważyliśmy, ale na to nic się nie da poradzić. Jak tu pisano, da się przyzwyczaić. Nie jest to idealne, ale po prostu wynika to z łączenia części. Drukowanie planszy bez podziału na części natomiast jest niemożliwe, bo plansza do Scrabbli (jedna ćwiartka) zajmuje cały stół drukarki, prawie dosłownie, pozostaje jakiś centymetr od krawędzi planszy do krawędzi stołu.
Natomiast jeśli problemy z planszą występują, postaramy się temu zaradzić, musimy tylko dowiedzieć się więcej, ile osób ma problem, jak można go rozwiązać, na ile jest dokuczliwy i tak dalej.
Świetnie, że rozmawi=iacie z użytkownikami i wyjaśniacie ewentualne niedogodności, to się naprawdę Wam bardzo chwali. Nie wszystko można przeskoczyć i malkontenci będą zawsze, ale naprawdę kolejny raz gratuluję inicjatywy!