1 polubień
Witam! Od jakiegoś już czasu myślałem nad wykonaniem laptopa bazującego na znanej i lubianej malinie. Ktoś powie po co? Np po to, żebym miał z tego satysfakcję. Po za tym, taki sprzęt może mieć w brew pozorom kilka zastosowań. Retro konsola do gier, prosty notatnik, narzędzie do pracy biurowej, myślę, że można wymieniać i wymieniać.
Jak sobie to wyobrażam? Oczywiście jak to ja, musi być pokrętnie. Po pierwsze, urządzenie miało by 2 ekrany.
Główny, dotykowy, może nawet oficjalny malinowy jako nazwijmy go wewnętrzny i jakiś mały e ink albo inny monochromatyczny na wieszchu. Po co tak?
Może ktoś potrzebuje szybko spojżeć na maile i nie chce rozkładać całego potwora? Albo komuś się zebrało na czytanie ebooków?
Jakby to wyglądało, tak generalnie?
Urządzenie nie miało by formy typowego laptopa. Zdecydowanie nie, chociaż mogło by ją przyjąć. Co ja bełkoczę? Już tłumaczę.
Laptopik by był w formie takiego sliderka, gdzie na górnej płycie jest klawiatura i ten mały ekran. Żeby pojawił się ekran duży, dotykowy itd, użył bym mechanizmu slidera, ale to nie koniec!
Slider miałby mini zawias, który pozwolił by ustawić ekran pod dowolnym kątem, a nawet zamknąć laptopa jak każdego innego. Po co taka kombinatoryka?
Przypuśćmy ktoś chce sobie podpiąć lapka do zewnętrznego ekranu, ale nadal ma ochotę używać klawiatury od lapka.
Oczywiście można rozłożyć ekran na płask albo odchylić na maksa, ale po co? No i po za tym, to by była taka ciekawostka.
Oczywiście jak narazie urządzenie jest to tylko plan czysto teoretyczny, bo zanim zbiorę środki, umiejętności i chętne do pomocy osoby może minąć x lat, a może być też tak, że nic z tego nie będzie.
Niemniej jednak, co myślicie o takim projekciku?
Jak sobie to wyobrażam? Oczywiście jak to ja, musi być pokrętnie. Po pierwsze, urządzenie miało by 2 ekrany.
Główny, dotykowy, może nawet oficjalny malinowy jako nazwijmy go wewnętrzny i jakiś mały e ink albo inny monochromatyczny na wieszchu. Po co tak?
Może ktoś potrzebuje szybko spojżeć na maile i nie chce rozkładać całego potwora? Albo komuś się zebrało na czytanie ebooków?
Jakby to wyglądało, tak generalnie?
Urządzenie nie miało by formy typowego laptopa. Zdecydowanie nie, chociaż mogło by ją przyjąć. Co ja bełkoczę? Już tłumaczę.
Laptopik by był w formie takiego sliderka, gdzie na górnej płycie jest klawiatura i ten mały ekran. Żeby pojawił się ekran duży, dotykowy itd, użył bym mechanizmu slidera, ale to nie koniec!
Slider miałby mini zawias, który pozwolił by ustawić ekran pod dowolnym kątem, a nawet zamknąć laptopa jak każdego innego. Po co taka kombinatoryka?
Przypuśćmy ktoś chce sobie podpiąć lapka do zewnętrznego ekranu, ale nadal ma ochotę używać klawiatury od lapka.
Oczywiście można rozłożyć ekran na płask albo odchylić na maksa, ale po co? No i po za tym, to by była taka ciekawostka.
Oczywiście jak narazie urządzenie jest to tylko plan czysto teoretyczny, bo zanim zbiorę środki, umiejętności i chętne do pomocy osoby może minąć x lat, a może być też tak, że nic z tego nie będzie.
Niemniej jednak, co myślicie o takim projekciku?