Inne

retro - jakie tyflosprzęty wspominacie z dzieciństwa

Założony przez JM 40 wpisów ostatni wpis 3 lata temu Strona 1 z 2

#1

Czesć, z racji, że jestem dość młodym użytkownikiem tyflourządzeń i nie śledziłem drogi rozwoju sprzętów dedykowanych niewidomym tak jak niektórzy starsi użytkownicy to zakładam ten temat abyśmy mogli trochę powspominać i podzielić się wrażeniami z używania starych rozwiązań technologicznych - czy to jakieś Pacmate, Kajetek poprzez WindowEyes, może Hall lub nawet Outspoken. Zapewne było też wiele innych rozwiązań o których ja jako już młodsze pokolenie nie wiem a były kultowe i szeroko używane a dziś przechodzą w niepamięć. Porozmawiajmy o nich i powspominajmy nieco.

#2 5 polubień

Tabliczka :D
***
🇺🇦 🇵🇱

#3 1 polubienie


-- (Monia01):
Tabliczka :D
--
Ooo, Miałaś elektroniczną? :D

#4

Windoweyesa 55 i chodź od niedawna mam to maszynę moundbatten braileer, co za durna nazwa. Tak po za tym z samej tyfloelektroniki to nic, chodź odtwarzacze Wictor były spoko, ale osobiście nie miałem.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#5 2 polubienia

Talks za ciężkie piniędze, tzn ja miałem powiedzmy wersję demo :P

#6

No i syntezatory sprzętowe. SMP i bardzo hm... inteligentne zabawy pt wysłać mu duuużo tekstu, np. komendą wywalającą wszystkie pliki we wszystkich folde... znaczy katalogach wraz z podkatalogami i w czasie, gdy gadało wyłączyć kompa. Wiatrak milczy, klawiatura martwa, a to gada. Normalnie boki zrywać. Readboard, który owszem, gadał, ale mógł też zagrać gdy się na lpt puściło dźwięk. Oczywiście 8bit, 16kHz mono, ale dało się. W porównaniu do pc-speaker, bajka!
Z nieco późniejszych czasów kajetek. Miałem i chwaliłem, bo linijka nie była potrzebna, a urządzenie, na którym można było szybko pisać, czytać książki i z trudem, ale jednak mieściło się w dużej kieszeni fajne było.
Autolektor. Mieliśmy takie to to w internacie i parę razy coś tam się zeskanowało np. instrukcję serwisową od szpulowca Unitra Opus.
Trafiłem jeszcze na ostatnie lata gdy starsze ludzie w Laskach uczyli się pisać na maszynie z podpiętym SMP chyba. Elektroniczna maszyna do pisania, zdaje się, że jakaś bardziej zwykła, do tego chyba przystawka, gadacz i można ogarnąć sobie napisanie do kogoś. To była połowa lat 90-tych więc już kompy wchodziły do jakiegoś tam użytku i można było mieć takie to to, drukareczkę, jakiś edytor i jechać, ale wcześniej chyba był z tym niejaki problem. Ja raczej byłem świadkiem nauki innych i gdzieś tam taka maszyna stała, ale może ktoś tu pamięta praktyczne zastosowania tego czegoś?

#7 1 polubienie

Hal! Borzu, używałam tego do roku bodajże 2013 czy 2014. :) No co, na tamtym komputerze nie miałam niczego innego, a przed NVDA się broniłam rękami i ogonem. :D

#8

Ojej; Hal, i jego pełna, tak, jóż w tedy w tym 2013 roku obsługa skrótów; przepraszam za mą monotematyczność.
do tego Apollo 2, Orfeusz, później, bo w 2014 roku dostany braillelite m20 i braille'n speak.
Z archaizmów sam miałem i chwaliłem sobie Alvę 544, bardzo trudną w obyciu ale wdzięczną w pracy linijkę
co tam jeszcze... autolektor, ale tylko i wyłącznie z Kubusiem
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT

#9 2 polubienia

O taaak! Autolektor. <3 Tyle książek się tym czytało, a przy okazji nauczyłam się w ogóle skanować, gdy miałam lat bodajże 7 czy 8.

#10

Aa, no i do tej pory chyba przez żaden inny soft nie skopiowane skróty SCR bazujące na brajlu.

#11 1 polubienie

Braillino, całe gimnazjum i technikum służyło. obecnie ma już 19 lat, a gdybym wsadził baterie paluszki 4, to pewnie i dzisiaj by zastartowało.

#12 1 polubienie

Kajetek.
Bardzo poręczne urządzonko do notatek.

Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#13

Talks jak na swoje czasy był dobry i stosunkowo responsywny w przeciwieństwie do Mobilespeaka gdzie to dopiero zostało zrobione jakoś w 2012 r :XD
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#14

Wyudaje mi się, że problem responsywności to nawet nie program tylko syntezator.

#15

Na starej Agatce Talks śmigał najlepiej. Ms znowu na Ance od Acapeli.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#16

za to talks nie potrafił obsługiwać appek typu radio internetowe. W tamtych czasach to był straszny bół :D
Poza tym co ty chcesz. Ms z readboardem śmigał całkiem przyjemnie.

#17

Jeej, od tego to by mi chyba uszy odpadły. Fakt, talks nie potrafił obsługiwać radia internetowego.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#18

Ja do dzisiaj szukam instalek Agaty dla komunikatorów.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#19

Czekaj, same instalki syntezy były przecież darmowe. Napisz do Wojciecha Maja.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#20

Myślisz, że jeszcze ma?
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.