Transcription
To chyba pora na mnie, żeby się wypowiedzieć i tym wpisem wrócić do forów głosowych po mojej czasowej nieaktywności spowodowane tym, że mi gardło wysiadło.
Myślę, że jeszcze może być po mnie słychać, no ale dobra, nieważne. Z góry przepraszam więc za mój głos.
Tutaj użytkownicy wypowiadają się jak zaczęła się ich przygoda z programem, a ja może trochę od strony twórcy.
Jak to się zaczęło z Eltenem? Przyznam, że idea napisania czegoś takiego jak Elten przyświecała mi od dłuższego czasu, bo po wpisie Danuarii na Klango, który spowodował wiadomo co, myślę, że tutaj większość osób pamięta historię Klango i tego jak społeczność drastycznie zaczęła uciekać.
Jednak z początku tego nie było aż tak widać. Pewne osoby zniknęły, ale nadal były tam jakieś dyskusje.
To nie było tak, że z dnia na dzień.
Nie pamiętam już jaki to był dzień tygodnia, ale w któryś tam dzień tygodnia, powiedzmy, że w środę, nie wiem czy to była środa, nie pamiętam, Danuarii napisała wpis i w czwartek były puste fora.
Nie, to wszystko stopniowo się działo.
Pamiętam, że mój pierwszy tutaj programistyczny debiut wśród społeczności niewidomych, gra Srebrny Labirynt, to cieszyła się dość dużym odbiorem, dużo pytań było, dużo osób na Klango się odezwało.
A to już było trochę czas.
Po wpisie Danuarii.
Więc nie, to nie jest tak, że społeczność od razu uciekała, ale już czułem, że coś tu złego może się stać.
I chciałem napisać Eltena i pamiętam, że już w 2012 bodajże roku zacząłem eksperymenty, ale był pewien problem, którego nie mogłem zagrozić, przeskoczyć.
Chodziło mianowicie o połączenie tego Eltena z użytkownikiem.
Czyli o syntezę mowę.
Przyznam, że interfejsy dla programistów z SAPI, to była dla mnie wtedy czarna mania, może trochę się przyznać, no ale ja też nie miałem takiego dużego doświadczenia, ja byłem wtedy w szóstej klasie, w szóstej pierwszej gimnazjum na przełomie i nie miałem aż takiej wiedzy programistycznej.
Udało mi się wtedy, pamiętam, naskrobać serwer i robiłem eksperyment tak, że po prostu w okienku.
Po okienku pojawiał się tekst, czyli tytuł okienka zmienił się na to, co miał przeczytać Elten.
O wadach tego rozwiązania chyba nie muszę mówić.
Dość powiedzieć, że projekt umarł śmiercią naturalną.
Swoją drogą wtedy jeszcze nie było nazwy Elten.
Pamiętam, że program ten nazywałem eksperymentalnie Aukom i był to skrót od Audiokomunikator.
Jeszcze mam gdzieś jego kod źródłowy, aczkolwiek wątpię, żeby kiedykolwiek do czegokolwiek się przydał.
Tak więc...
Więc musiałem niestety przyznać się do porażki.
Skupiłem się na labiryncie, który ukazał się później 1 lipca po prawie roku prac.
I zacząłem powoli rozmyślać nad powrotem do starego projektu.
Udało mi się bowiem wreszcie jako tako nakierować na te mowy.
Udało mi się znaleźć interfejsy dla języka Ruby, którym chciałem się posłużyć przy pisaniu Eltena,
jako że był to...
A. Najlepiej, że ze mnie jest dany język.
B. Taki, w którym się najpewniej czułem.
Teraz może to się troszkę zmieniło.
Gdybym teraz podchodził do Eltena, może bym powstał w C++.
Chociaż myślę, że mimo wszystko Ruby wyszedł mu na dobre.
Ponieważ to dało duże możliwości rozbudowy go o programy, skrypcje itd.
No ale wróćmy do początków Eltena.
No więc był sobie...
Marzec 2014 roku.
Dobrze mówię? Tak, dobrze mówię.
Marzec 2014 roku, kiedy wreszcie udało mi się pierwsze rzeczy postawić,
schrześcić projekt AUCOM.
Wtedy znów posługiwałem się tą nazwą.
Nie używałem jeszcze nazwy Elten.
I zacząłem coś tam przy nim skrobać powoli, bo powoli.
Ale udało mi się napisać pierwsze systemy łączności z serwerem.
I zacząłem coś tam przy nim skrobać powoli, bo powoli.
Ale udało mi się napisać pierwsze systemy łączności z serwerem.
Pierwsze moduły.
Troszeczkę to trwało.
Pierwsze osoby usłyszały o projekcie Elten dopiero w maju.
Czyli dwa miesiące po początku prac.
Ale nie spodziewajcie się jakiejś intensywnej pracy.
Ja miałem wtedy szkołę.
I to, przypamiętam, był dla mnie bardzo ciężki okres w szkole.
Tutaj nie chcę jakoś wchodzić w szczegóły.
Ale naprawdę byłem wszystkim wyczerpany, co się działo.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszego środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszy środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszy środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszy środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszy środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszy środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszy środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszy środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszy środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszy środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszy środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszy środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszy środowiska klasowego.
No nie miałem też najlepszy środowiska klasowego.
Pamiętam, że pierwsza beta była prymitywna, to mało powiedziane.
Ona nawet nie miała menu, ją gdzieś być może jeszcze mam, chociaż wątpię.
Tak naprawdę cały interfejs był taki, że po otwarciu LTN-a mieliśmy pierwsze menu z trzema opcjami,
czyli zaloguj, zarejestruj, wyjście.
Tak jak to menu dość długo się utrzymało w wersjach stabilnych, teraz już się troszkę rozwinęło,
ale myślę, że osoby starsze tutaj pamiętają jeszcze to menu.
Więc rejestracja i logowanie przebiegały identycznie jak teraz.
Kilka błędów się naprawiło, kilka literówek, ale poza tym to jest ten sam stary interfejs.
Po stronie serwera prawie nic się nie zmieniło, prawie.
I było coś w stylu głównego okienka, w którym uwaga, bardzo skomplikowane,
była tylko opcja forum, które na dodatek otwierało się wciskając klawisz F,
albowiem gdyż menu jeszcze nie było napisane.
Natomiast forum, jak na pierwszą betę, było całkiem rozbudowane.
To znaczy były wpisy, nie było jeszcze śledzonych wątków, ale można było dodawać wpisy,
można było cytować, można było administracyjnie usuwać.
Więc dość dużo miało to funkcjonalność, chociaż nie taką jak teraz oczywiście.
No i Elten się rozwijał.
14 sierpnia wyszła pierwsza publiczna beta programu.
Wtedy też się spotkał z dość dużą krytyką i do dziś żałuję, że tak szybko go wypuściłem.
Do dziś myślę, że to był chyba mój pierwszy tryb.
Mój największy błąd przy tworzeniu Eltena.
Gdybym zaczekał trochę do wersji powiedzmy 1.1, myślę, że odbiór mógłby być dużo lepszy.
Ale no dobrze, nie ma co pukać nad rozlanym lekiem.
24 sierpnia 2014 roku wyszła pierwsza wersja Eltena, Elten 1.0.
Była stabilna, to za dużo powiedziane, ale była używalna.
Było tam dość sporo problemów, zwłaszcza przy instalacji, aktualizacji.
Ale udało się tego używać, mimo że funkcji miało to w porównaniu z dzisiejszymi wersjami niewiele.
I tak zaczęło się, potem się rozwijało.
Czasem miałem więcej czasu i wydawałem bety czy tam wersje nowe gęściej, czasem rzadziej.
Ale teraz mamy bety 44 wersji 2.0, Elten się rozwija, co mnie cieszy.
No i co mogę więcej powiedzieć.
Mam nadzieję, że kiedyś Elten uzyska taką popularność jak Lango.
Z jednej strony, prawdopodobnie gdyby powstał wcześniej, zanim tak by społeczność zaczęła się wykruszać jak na Lango, może by było lepiej.
Z drugiej strony, gdybym później się dłużej wstrzymał z publikowaniem tego, bym dłużej pracował tylko z testerami, może i by było lepiej.
Przekro mi jest to, że z całej ekipy testerów tak naprawdę prawie nikt nie został, no ale nie ma co się skarżyć.
No więc tak to się zaczęło.
A, i mówię o nazwie Alkom, a nie powiedziałem skąd się nazywał.
A, i mówię o nazwie Alkom, a nie powiedziałem skąd się nazywał.
A, i mówię o nazwie Alkom, a nie powiedziałem skąd się nazywał.
Trzeciał nazwę Elten.
Ze zbitki głosek szczerze mówiąc, pamiętam do dziś to było tuż przed pierwszą betą.
23 o, po 22 no tylko, może 23 lipca
siedziałem sobie wieczorem i pisałem, głowiłem się, jak to nazwać ten program.
I odkryłem słowo Elten.
Jakoś taka przypadkowa, zbitka i to z jakiegoś języka znaczy kwiaty, czy
Nie wiem w jakiego języka, później się okazało, że jeszcze w którejś znaczy oparcie, żeby było śmieszniej, o czym wtedy nie wiedziałem.
Przyznam, nazwa mi się spodobała i tak nasz program dostał nazwę Elten.
Pozdrawiam.