Żeby mieć touch ID / Face ID nawet bez płatności zawsze wymagany jest kod.; Kodu można nie mieć, ale jest to skrajnie nieodpowiedzialne, i blokuje płatności, wgląd w częśc danych zdrowia, imterakcję z niestandardowymi akcesoriami USB i kilka innych
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
Zmieniłem telefon z se 2020 na 13 pro i mimo, że w specyfikacji 13 pro wygląda na nieznacznie większy to w rzeczywistości te kilka mm sprawia, że telefon w dłoni wydaje się dużo większy i jakiś taki nieporęczny. W każdym razie jakiś czas musiałem się do niego przyzwyczajać. Na początku trzymając telefon jedną ręką, dość często zdarzało mi się przerywać czytany tekst przez przypadkowe dotknięcia miejsca z poziomem naładowania baterii. Kupiłem 13 pro ze względu na świetne recenzje baterii i nie zawiodłem się, ale design i wielkość nie przypadła mi do gustu. Natomiast odpowiadając na pytanie autora wątku to na pewno nie brał bym se 2022 ze względu na baterię, a Face ID po jakimś czasie używania staje się mniej więcej tak samo sprawny jak Touch ID. Może to kwestia wyrabiania odpowiednich nawyków albo rzeczywiście ta funkcja cały czas się uczy rozpoznawania naszej twarzy i po przez to staje się coraz bardziej niezawodna.
Ja nie mam Face ID. I pisze z punktu widzenia takiego użytkownika. Dla mnie na tą chwilę Face ID ma jedną wadę, teraz jak używam TOuch ID to idąc gdzieś i chcąc coś zrobić na telefonie nie wyciągając go z kieszeni to bez problemu mogę to zrobić czy np coś w nawigacji itp, a przy Face ID chcąc odblokować telefon musiałbym go najpierw wyciągnąc z kieszeni a potem dopiero działać. Wiem że to pierdółka i pewnie można się do tego przyzwyczaić, ale tak teraz to widze. Miałem przez kilka miesięcy Samsunga i on mial jak dla mnie super opcję. Mogłem nie pamiętam jak to się dokładnie nazywało, ale mogłem wyłączyć wszystkie zabezpieczenia w obrębie 50? 100 metrów od danego punktu np od domu. Czyli wtedy w domu w ogóle nie musiałem używac ani Touch ani Face ID ani kodu.
@Misiek to już kwestia uznania; ja na ten przykład cenię sobie, gdy jednak apple watch da mi znać, że mimo niewielkiej aktywności tętno jakoś tak przyspieszyło, i w sumie to wypadałoby doraźnie, a jeśli problem narasta, to i systemowo, coś z tym zrobić.: Poza tym, jakiś takie większy spokój tyłka mam wiedząc, że jesli nawet by mi się coś stało, słóżby wynajdą mi w kieszeni iphona, to żeby jednak miały jakąś podstawową kartę o mnie.
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
Pod warunkiem, że nie będziesz miał zabezpieczonego tego iPhone, bo chyba nie sądzisz, że szpitale są wyposażone w hackerów, którzy łamią zabezpieczenia telefonów, aby dowiedzieć się cokolwiek o pacjencie? Poza tym informacja o przyspieszonym tętnnie niewiele im powiedzą, bo przyspieszone tętno to nie informacja, ono przyspiesza przy wysiłku, ze strachu, z bólu tak więc taka informacja na niewiele im się zda.
Poza tym, aby mieć takie informacje nie potrzeba iPhone i applewatcha, wystarczy android i smartwatch androidowy, znacznie taniej wychodzi taki komplet, a nie widzę jakichś różnic w dostępności czy wydajności. -- (EugeniuszPompiusz): @Misiek to już kwestia uznania; ja na ten przykład cenię sobie, gdy jednak apple watch da mi znać, że mimo niewielkiej aktywności tętno jakoś tak przyspieszyło, i w sumie to wypadałoby doraźnie, a jeśli problem narasta, to i systemowo, coś z tym zrobić.: Poza tym, jakiś takie większy spokój tyłka mam wiedząc, że jesli nawet by mi się coś stało, słóżby wynajdą mi w kieszeni iphona, to żeby jednak miały jakąś podstawową kartę o mnie.
--
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Pomijam już fakt przewrażliwienia, uzależnienia od wyników ze smartwatcha czy applewatcha, tzw obsesja, paranoja. Niedawno siedziałem w poczekalni przychodni, była tam również matka z synem, jakimś starszym, z głosu to szkoła ponadpodstawowa, ewentualnie późna klasa podstawówki, Gadała doś głośno, nie zapomniała się pochwalić smartwatchem :), w pewnym momencie słyszę: - Ooo, mam przyspieszony puls, jestem zdenerwowana tylko czym?
No przecież to masakra. Siedziała, rozmawiała spokojnie i nagle okazało się, że jeste zdenerwowana, ale tyko dlatego, że smartwatch powiedział jej, że ma podniesiony puls. Tylko patrzeć jak smartwach będzie nas informował o stopniu podniecenia i - ooo, jestm podniecony, ty też? Może się bzykniemy?
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Taak, zegarek mi pokazuje, że teraz przyspieszamy, bo już dochodzę. xd. potem seks próbny, żeby synchronizować czas orgazmu, oczywiście obie osoby w zegarkach i połączone, żeby przekazywać sobie wzajemnie stan pobudzenia partnera i inne parametry. Ja w to wchodzę. Dla kogo mierzenie, to jedynie dla sportowców i to takich poważnych, jak mają zrobić zadany trening na konkretnym wysiłku. Wtedy też muszą wiedzieć, jaki jest ich tętno przy maksymalnym i tak dalej. Albo na liczenie kilometrów i czasu.
Tak, można dodać opcje do zaznaczenia czy pplemniki mają być aktywne czy martwe i problem niechcianej ciąży zniknie :) A wszystko dzięki smartwatchom :) Tylko czy producenci gumek się nie wkurzą i zaczną robić pod górkę producentom smartwatchów...
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
A na koniec będzie można zrobić share na sociale :)
Wracając do tematu. Mam SE drugiej generacji i niczego mi w nim nie brakuje oprócz lidaru. Bardzo mi się spodobała możliwość dokładnej lokalizacji Air tagó. Kupowałem z własnej kieszeni i nawet pojemniejsza ateria nie była w stanie mnie przekonać do wydania większej kwoty :)
W niedługim czasie będę miała SE2022. Co prawda z dofinansowania, ale wiadomo, wkład własny też jest, a telefon dla mnie nie jest czymś na co jakoś lubię wydawać większą niż konieczną sumę :)
Co do airtaga, to czytałem ostatnio, że tutaj większą rolę odgrywa chip u1, który jest w Iphoneach od 11, jakoś tak. Natomiast lidar daje więcej możliwości w apkach, które z niego korzystają np. Seeing AI, no i w funkcji znajdowania drzwi, która jest w IOs.
This site uses cookies to enhance your experience.