Ja też nic do tego nie mam, tylko wiem, że dla mnie, jako osoby, która miała by kogoś oglądać było by to niezmiernie żenujące, jak mówisz. Też nie uważam, żeby to było zboczone, jak ktoś zachowuje pewne zasady norm społecznych. Znowu, jak kogoś znam, to dotykanie tego kogoś sprawia mi mniej problemów, ale wtedy już często wiem, jak ta osoba wygląda, bo , no, ją lepiej znam i wybadam to w innych, przypadkowych sytuacjach. Dla mnie jest też to ważne, jak ktoś wygląda nawet, jak nie widzę od urodzenia, ale chyba lepiej mi, jak sam powoli dostrzegam pewne elementy w trakcie znajomości, które składają mi się w jakąś tam całość z czasem. A no, widzącym nie doruwnamy, bo chociażby mogą ocenić więcej i dokładniej pomijając aspekty typowo wizualne, gdzie raczej wymacanie tak dokładne osoby nie jest możliwe. Znaczy jest, ale jest to niesmaczne. Chociażby to, na co patrzy wielu facetów, czyli biust. Ktoś, kto widzi oceni to z marszu, niewidomy musi kombinować i przytulić się na pożegnanie czy coś, a nie do każdego można.