Radio AM

Jak to się zaczęło?

Started by EugeniuszPompiusz 15 posts last post 1 year ago

#1

Jest nas tu już trochę, więc może warto opowiedzieć po krótce, jak rozpoczęliście przygodę z tym, że radio prócz tego "normalnego" z muzyką, ma jeszcze przełącznik do przeniesienia się w inny świat?
Jakie są wasze pierwsze wspomnienia, obserwacje, spostrzeżeniae?

Jak późno odkryliście, że to jednak fajne?
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT

#2

W zasadzie to ja nie pamiętam. Od zawsze wiedziałem, że radio ma takie coś jak krótkie średnie długiei nawet nie wiedziałem jakie to są częstotliwości. A odkryłem, że ten inny świat może być fajny kiedy w 2016 albo 2017 przeglądałem neta i natrafiłem na jakieś nagranie z fal krótkich.
W zasadzie to do tego czasu tolerowałem tylko FM. Dla mnie AM wtedy był jednym wielkim brumem i zakłuceniem a to może przez to, że nie miałem dobrych odbiorników do tego. Choć na mojej Eltrze lubiłem poskanować fale średnie. Kiedyś nawet pamiętam, ze odebrałem na średnich na innym radyjku audycję po polsku o tematyce religijnej. Ale co to było za radio to za Chiny nie wiem do dziś. Nawet nie pamiętam, który to był rok.
A wracając do Eltry to kilka lat temu wysiadł w niej feryt i na średnich i długich jest jedna wielka cisza.
Ale mam Tecsuna, który wszystko lepiej od Eltry odbiera.

#3

Audycją tak na szybko mógł być polski program TransWorld Radia, nadawany już wtedy z Monako, wcześniejz ALbanii
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT

#4 2 likes

Ja kiedyś na starym tarabanie łapałem Którąś z Chińskich stacji, nadającą audycję po Polsku i nie sądzę, że było to 1386, bo to z Litwy leci, o ile dobrze pamiętam teraz.

#5

Na dwójce czy trójce?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#6 1 like

dwójce.

#7 1 like

Żywku, 1521, nadajnik słóżący teraz głównie do emisji ruskiej wersji Chinskiego radia międzynarodowego.
nadaje bezpośrednio z Chin, z Urumqui, konkretniej z regionu Hutubi.
\dzięki mocy 1000 kW i dość wyjątkowej kierunkowości odbiór nadal możliwy jest w Polsce, choć jego charakterystyka jest dość znacznie zmieniona od tamtych czasów.
Wtedy, nie pamietam czy równolegle nie nadawano z litwy na 1557 retransmisji satelitarnej tego programu.

jak tak, to to był niemiecki nadajnik Ampegon, drugi w Sitkunaiu ma Litwie, 50 kW, kierunkowośc 300, 320 stopni.
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT

#8 2 likes

Chyba zaczęło się od tego, gdy w wieku lat może 9, po odpowiednim przestawieniu sówaczka wyboru zakresu usłyszałem jakąś centralę telefoniczną garnizonu w Poznaniu, najprawdopodobniej rozmowy karetek pogotowia (zamały sisiok byłem by powiedzieć na 100% ale raczej tak), oraz Poznańskich wodociągów. To było wow! A potem to już z górki poszło na wszystkie zakresy, które były mi dostępne. Inna rzecz, że w tamtych czasach radio było jedynym źródłem normalnej dla mnie muzyki, choć pewnie nietylko dla mnie.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#9 1 like

U mnie zaczęło się dość nietypowo, otóż.: W moim rodzinnym mieście długo nie b yło ukfowego nadajnika radiowej jedynki.
za to na turnusie rehabilitacyjnym, w Klimczoku, było stare radio (dziś wiemy, że śnieżka 2, przyp. red). i że tam jedynka w tym charakterystyczny jingiel radia kierowców i jingle serwisów były.

różnica była taka, że z radia w domu ten dźwięk był ładny a tu był taki dziwny.

nikt nie umiał mi oczywiście tego wytłumaczyć.
tak samo, ale rok czy 2 później, kiedy już wiedziałęm że nie mam szans na jedynkę na ukf nikt nie umiał mi wytłumaczyć, dlaczego te wszystkie inne na wierzy nie łapią nic.
Zaczynem zatem była misja, za wszelką cenę złapać jedynkę bo to radio lepsze niż te na głównej skali.

Okazało się, że mój ówczesny odbiornik wszechnasłuchowy, czyli Diora AS_502, segment większej, Diorowskiej całości do pracy w paśmie LW czy MW wymagał anteny; sam ferrytu nie posiadając.
w końcu udało się, ktoś mądry, chyba moja włąsna osobistyczna matka wyczytała, że LW i MW to są fale i że to są dlugie i średnie; a te określenia już znała.
toteż na skutek listu do mikołaja, w wieku lat chyba 5, patryczek dostał boomboksa Thomson, który miał jedną wkurzającą rzecz; automatyczne, nie wyłączalne stereo.
za to miał długi i średnie.: i się zaczęło.
Potem równolegle Taraban 2 i Taraban 3, z plastikowymi guziczkami, i eksploracja najbardziej niezrozumiałego zakresu fal w wieku lat 7 czy 8, czyli fal krótkich.

Fale średnie i krótkie dały mi większego jobla i kopa w rzyć do nauki języków niż każde inne dzisiejsze duolingo. bo żeby rozumieć o czym mówią, żeby rozumieć komunikaty o godzinach nadawania, wreszcie, żeby zrozumieć, że Ruscy zawsze zostaną riskimi, i w tej materii wiele się nie zmieni najpierw trzeba było rozumieć język.
równolegle, problemem egzystencjalnym siedmioletniego Patryczka było "dlaczego na średnich i trchę na długich stacje są tylko wieczorem", a w wieku lat 9 czy 10 dlaczego ten wieczór się zmienia godzinowo, i tak wpadłem sam na to, że to musi że coś ze słońcem i długością dnia.
niestety na drugie pytanie w tym wieku odpowiedzi nie znalazłem, a mianowicie dlaczego toto tak przyciąga i znika te fale krótkie?
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT

#10

post scriptum, sensowną instalację na fale długie z użyciem diory AS-502 finalnie zrobiłem w wieku lat osiemnastu, gdy sobie kupiłem własną diorę i dopiero wtedy dowiedziałęm się że prócz wejscia anteny FM było małe na antenę AM.

Choć demonem selektywności nigdy nie była, cieszyłem się jak murzyn bateryjką słysząc charakterystyczne filtry tej diory. na wtedy, czyli ten rok 1998 czy 1999 to byłby sprzęt do dxów jak się patryz
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT

#11 2 likes

O taaaak swoje rozkminy o porze dnia i zanikaniu też pamiętam. I doszedłem do wniosku, że to światło chyba. :D
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#12 Edited

Długie i dużo linków w trakcie. Wyszło na 6000 znaków, a to i tak wierzchołek góry lodowej.
A ja się tu nie wpisałem? No trudno. Trzeba nadrobić.
W zasadzie radio ciągnęło mnie od najmłodszych lat. Zawsze lubiłem stroić po wszystkim co było tylko możliwe na wszystkim co na to pozwalało. Nie wiem dlaczego. Od, po prostu tak miałem.
Zajawka na AM przyszła jednak gdy już byłem bardziej świadom tj. 2004-2005.
Pamiętam, że pojechaliśmy do Łeby. Tam w pensjonacie było radio, co obecnie jest rzadkością. Radio to miało również krótkie i tam odebrałem po jego włączeniu krótkofalowców w złej modulacji bo to był AM a nie SSB.
Pamiętam to, bo ekscytacja sięgnęła zenitu.
Rodzinka czyniła ustalenia z właścicielami a ja poszedłem do radia. Od, po prostu, wiedzieli czym mnie zająć.
Pobiegłem do nich wówczas krzycząc! Odebrałem piratów! Piratów na morzu! xD Do tej pory odbieram piratów, ale nie tych morskich a, sami wiecie :).
Przeglądałem krótkie praktycznie każdego dnia do odjazdu z nad morza.
Wówczas byłem już zapaleńcem fal średnich. Oczywiście nie znałem żadnych częstotliwości, ale bardzo dobrze byłem zorientowany co ze stacji które lubię jest koło czego.
Pamiętam że na 531khz była stacja z muzyką Bawarską (Jodłowanie i te sprawy). Mama lubiła ten gatunek, ja z resztą też wiec wieczorami nim ojciec odpalił TV, który powodował brrrrr na wszystkich częstotliwościach słuchaliśmy sobie owej rozgłośni.
Raz chciałem odebrać ją też w aucie gdy jechaliśmy do lekarza w Wawce. To jest bardzo mgliste wspomnienie. Ojciec w końcu uległ i ustawił, jednak na owej częstotliwości w zasadzie przebijała się *Chyba Algieria, czy co to tam nadawało wówczas co nadaje też teraz) i pikanie. Jedno niższe, drugie wyższe.
Tu Jingiel z tamtego okresu:
http://www.intervalsignals.net/sounds/sui-z-drs5_musikwelle_081207.mp3
W zasadzie przez wiele następnych lat zastanawiałem się co tak pika. Miałem nawet na ten temat teorię:
Na Bałtyku najpewniej zatonął statek, którego generator jakimś cudem zasila radio nadające SOS. Dziś wiem, że była to tylko radiolatarnia, ale dziecięce rozmyślania, i duma, że ja, zwykły szary człowiek odbieram tak interesujący sygnał, a nikt w wokół nie ma pojęcia co to była dla mnie tym, czym było by obecnie... Nie wiem nawet. Newermint.
Do dziś nie mogę nigdzie odnaleźć nagrania wspomnianej latarni. Myślałem długo, że to ta z Darłowa, ale ona brzmi inaczej aczkolwiek w Darłowie wspomnianą przeze mnie w okolicy 531 było słychać bardzo wyraźnie. Mówię o tej wyższej, ta niższa była nieco niżej i łapałem ją bardzo mocno bokiem a nie prawidłowo. Ta pierwsza była praktycznie osiągalna we wszystkich częściach Polski w których byłem TJ WLKP, Pomorze, Mazowsze.
Przykładowe brzmienie Radiolatarni:
Wyższa:
https://www.youtube.com/watch?v=d5m_uiTtf-k
Niższa:
https://www.youtube.com/watch?v=-Cv1lCSnFik
Co do owej stacji z muzyką Bawarską i podobną nadającej jednak ze Szwajcarii, pamiętam, że raz jakoś na średnich stało się tak dziwnie, do dziś zjawisko jest dla mnie niejasne, że koło 11, 12 odbierałem ich tak jak w nocy a nawet lepiej, bo nic obok nie zagłuszało.
W ciągu dnia słyszałem jedynie czeską Dwójkę, albo Jedynkę, nie pamiętam już co nadawało z największą mocą, na dwóch częstotliwościach i obok tej drugiej bardzo słabiutko BBC. Korzystałem z tunera Panasonica w boomboxie chyba z serii ES, tak obstawia Michał.
Moim ulubionym rytuałem było słuchanie kurantów z R. Moskwa. Do dziś mam wielki sentyment do tej muzyczki.
Specjalnie wybrałem wersję nagraną z AM dla odzwierciedlenia. Kurde, jak słucham tego po latach z tym charakterystycznym odbijaniem się sygnału to mam ciary... Najbardziej zapisane wspomnienie z dzieciństwa. Zawsze słuchałem od 17 kurantów i jingla.
https://www.intervalsignals.net/sounds/rus-z-vor_russian_290902.mp3
Pamiętam też tą wersję:
http://www.intervalsignals.net/sounds/rus-z-vor_ws_221008.mp3
I to radio też świetnie pamiętam przynajmniej ten pikający podkład i jingiel który jest po nim (Mieli nawet audycję w J. Polskim):
http://www.intervalsignals.net/sounds/rus-z-vor_rir_050803.mp3
Lata mijały, a ja dorobiłem się finalnie własnego odbiornika na krótkie. Do dziś nie wiem, co to było za radio, ale miało praktycznie prawie całą skalę w ciągłości. Nie miało filtrów, USB LSB, ale bardzo selektywny FM z pamięcią do 10 stacji, MW, LW i ww SW.
Pamiętam, że kupiła mi je siostra chyba na Allegro albo sprowadziła zza granicy.
Przez lata antena się uszkodziła, a ja zabierałem głównie na wakacje, bo krótkie jakoś odpuściłem, a do MW i FM miałem potężnie selektywny i zajebiście odbierający magnet Grundika, którego do dziś nie mogę namierzyć jaki to model i własnoręcznie skleconą antenę (Tak, kiedyś bardziej wiedziałem co i jak i nawet to umiałem zrobić).
Prosta była, bo prosta, ale odbierała zamocowana przy suficie w kuchni na taśmę klejącą prawie całą Wielkopolskę o ile sąsiad nie włączył telewizora czy pralki. Matka nie mogła patrzeć jak jej syfię taśmą ścianę, ale hobby było hobby i średnio raz na kilka tygodni przyklejałem od owa, bo taśma odpadała, a i ja lubiłem przemieszczać antenę na konkretnie kierunki, które mi akurat były potrzebne. Czasem robiłem z niej pętlówkę.
Na tym odbiorniku robiłem całkiem niezłe DXy M.in. Szwecja, Niemcy, chyba nawet Czechy czy inna Słowacja. Inna rzecz, że kiedyś tropo to było tropo a nie te popierdułki co są w większości teraz.
Fragment takich DX jest tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=i-Xwt6HdD5M
Wracając jednak do radia na krótkie, to generalnie najbliżej temu chyba do jakiegoś Sangeana. Potężne było, miało nawet blokadę klawiszy i chodziło na 4 baterie.
Na nim słuchałem Polskich transmisji TWR, CRI i innych oczywiście na SW. Obstawiam, że miał chyba nawet wpisywanie częstotliwości bo jakoś się tam ustawiałem na ulubionych nie grzebiąc po całej skali albo po prostu se programowałem.
Do dziś bardzo miło wspominam tą muzyczkę:
https://www.youtube.com/watch?v=LvDZwRjulxU
Odbiór TWR na KF jednak był kiepski, ale czytali tam książki więc czasem słuchałem przed pójściem do przedszkola / szkoły. Najbardziej i tak lubiłem chyba CRI i ich dziwaczną naukę Chińskiego.
Brzmiało to tak:
https://youtu.be/kRs31xt4U-g?si=Cj0rx0ctfMkSIHgg&t=89
A tu bardzo charakterystyczny niezmienny od lat Jingiel początkowy:
https://www.youtube.com/watch?v=qJOXmazQATE
To na tym odbiorniku odebrałem pierwszą stację numeryczną. Nie wiem, czy w PL było to możliwe, ale obstawiam, że jedna z tych, bo obie melodyjki są mi jakoś bardzo znajome z przeszłości zanim zainteresowałem się tematem. Siostra potwierdza z resztą, że mogło być coś takiego. Mam w mglistym wspomnieniu, że siedziałem w kuchni, a ona robiła coś do jedzenia stojąc przy starej kuchence co przetrwała do dziś.
http://numbersoddities.nl/E03-2006-01-29-1402utc-by_tING.mp3
http://numbersoddities.nl/E03a-Cherry-Ripe-full-43mins-transmission.mp3
I tak to było, a co później? Może kiedyś przyjdzie czas na kontynuację, jeśli będzie zainteresowanie :).
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#13

Wygaje mi się, że ten wątek jak to się zaczęło pasowałby do kategorii ogólne. Wszak nie musimy go koniecznie odnosić do radia AM. Ja to bardziej odbieram jako jak to się zaczęło, czyli ogólnie o pasji radiowej.
Jeżeli moderancja uzna to za nie stosowne można stwożyć osobny wątek w inne.
U mnie zainteresowania radiowe zaczęły się głównie od FM. Ciężko stwierdzić co było takim bodźcem że to wszystko poszło. Od dziecka lubiłem robić tzw bandscany. Zawsze jak jechaliśmy w jakieś nowe miejsce z rodzinką zabierałem jakieś swoje radyjka, a tego troszkę miałem i robiłem te skany.
Miałem bardzo nietypowe zainteresowania i niestety nie znalazłem w dzieciństwie rubieśnika podzielającego moją pasję. Kto tu chciał słyszeć o radiach i gdzie co odbiera w mieście i na jakiej częstotliwości :D
W ogóle zawsze zadawałem takie pytania np jak przychodziliśmy do czyjegoś domu. A jakiej firmy ma pan/pani/ciocia/etc radio? A jakiej firmy jest ten głośnik? Zawsze lubiłem oglądać (dotykać takie rzeczy) które związane z radiem, głośnikami, szeroko-pojętym audio.

Zacząłem od FM a szeroko pojęty AM to tak jak pisałem wcześniej gdzieś na przełomie 2016, może 2015 roku zaczął mnie jako tako interesować.
Zapoczątkował to chyba jakiś wątek na forum paranormalne, który odkryłem przypadkowo wyszukując czegoś w google. Był on o dziwnych transmisjach na falach krótkich.

#14

Ja też tak miałem. Męczyłem ludzi że panie taxi driver ale ja to bym chciał radio Parlament na długich 198khz a wiem, że pan ma LW to niech Pan włączy. xD
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#15

Ds nie es, es nie było z analogowym magnetofonem.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.