Inne

Sklep marzeń

Założony przez pajper 27 wpisów ostatni wpis 4 lata temu Strona 1 z 2

#1

Gdy byłem ja ostatnio w Londynie, znalazłem się w ogromnym, nie wiem, hipermarket to chyba za mało.
Sam sklep miał dwa piętra, pełno produktów, no po prostu gigant.
I, nie oszukujmy się, nawet przy największym zdesperowaniu trudno byłoby go ogarnąć samemu. Przestrzeń wielka, ludzi jeszcze więcej, no, bardzo problematyczne.
Zanim ktoś mnie zje, nie mówię, że niemożliwe. ALe na pewno bardzo trudne i ja sam wątpię, bym zapamiętał układ produktów w czymś takim.

I zrodziła się w mojej głowie pewna myśl.
Jak, waszym zdaniem, powinien wyglądać sklep marzeń jeśli chodzi o dostępność?
Co zrobić, żeby tak duży hipermarket dało się ogarnąć samemu po niewidomemu?
Wolno fantazjować - zakładamy, że właściciele są całkowicie zdesperowani sklep udostępnić, nieważne koszty czy wysiłki.
A nóż któryś z wniosków z tego wątku kiedyś naprawdę się komuś przyda, gdy znajdzie się taki prawdziwie poświęcony środowisku właściciel?
#StandWithUkraine

Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.

#2

Sieć GPS w sklepie z oznaczonymi wszystkimi sklepami, alejkami, kiblami, po prostu wsio.
Do tego prowadnice w podłodze żebyśmy nie musieli się obijać o cokolwiek.
Fajowo by było, gdyby przy każdym sklepie, punkcie był jakiś czytnik, ale nie typu kod qr czy kreskowy, ale mając odpowiednią apkę w telefonie podchodząc do sklepu apka informowałaby nas o tym co to za sklep, nazwa i asortyment, ewentualnie to już byłoby w GPS, oczywiście dokładny, po prostu strikte dla sklepu.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#3

i na każdej półce takisz czytnik też
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#4

napisy w braille'u
marzenia się spełniają.

#5

Mi wystarczy tylko kompetentny sprzedawca, który poda i pokaże to co chcę. Nie lubię super hiper megaextra marketów.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#6

Łysy, ale to jest wątek marzeń, na dzień dzisiejszy ja też wolę kompetentnego i miłego ekspedienta, a najlepiej ekspedientkę, ale gdyby takie sklepy miałyby powsstać, tak wyposażone to ógłbym samodzielnie robić zakupy nawet właśnie w takich molosklepach.
Jakiś czas temu wybrałem się właśnie do takowego, w jedną stronę nawet mi poszło, choć do celu nie dotarłem, podczas powrotu gdzieś źle skręciłem i zabłącziłem :D
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#7

Czyli galileo plus totu point.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#8

Dla mnie dwie rzeczy, może trzy. 1. dobrze zrobione zakupy online z możliwością darmowego odbioru osobistego, który wyglądałby np. w ten sposób, że podchodziłoby się gdzieś pod sklep i odbierało zakupy, przy czym nie byłoby żadnych limitów ilościowych tj. możliwe byłoby kupno trzech kajzerek i podejście w przelocie do pracy.
2. obecność asystentów, którzy przejdą się z nami i przeczytają wszystko, co możliwe.
3. Na stronie ezakupów jak największa ilość informacji dotyczących rozmiarów, wymiarów, opakowania, daty ważności i takie tam.
Nie wiem czy jest możliwość dobrego ogarnięcia takiego supermarketu, bo za dużo tam rzeczy i nawet największe obrajlowienie, obeaconowanie nie sprawi, że będziemy robili zakupy szybko i sprawnie. Chyba, że jest coś, o czym nie wiem.

#9

Ja wolałabym niewielki sklepik z "panią za ladą", która podaje mi produkty, a ja mogę sobie sama obadać brajlowskie etykietki, no i bez zdenerwowanych kolejek ludzi za mną. :)
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#10

A ja bym jeszcze dodała: szerokie alejki, produkty, szczególnie lekkie, które łatwo zwalić, nie upchane na półce byle więcej, tylko poustawiane tak, żeby można było bez obaw sobie pomerać co tam jest, nie ryzykując, że biorąc do ręki jedną paczuszkę, zwali się 4 sąsiednie

#11

albo jakiś sloik bo w takiej biedronce serio jest czasem strasznie ciasno
albo jeszcze żeby była porządna aplikacja ze wszystkimi kodami kreskowymi albo etykiety w brajlu

#12

Etykiety w brajlu zajmowałyby dwa razy tyle miejsca co te normalne, poręczniejsza byłaby jakaś fajna apeczka

#13

Ale to jest SKLEP MARZEŃ, więc wszystkie ruchy dozwolone! :)
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#14

Taa, od razu żeby nam za darmo do domu przynosili że w sensie, że nie płącąc za zakupy, bo biedne ślepotki

#15

Jeżeli idziemy tą drogą, możemy przecież "marzyć", żeby wszystko na świecie było za darmo dla "biednych ślepotek".
Ale nam nie o to chodzi.
--Cytat (żywek):
Taa, od razu żeby nam za darmo do domu przynosili że w sensie, że nie płącąc za zakupy, bo biedne ślepotki

--Koniec cytatu
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#16

Może tak, jak pisał Tomecki albo jak mówił Nuno w podcastcie o chinach. Że są tam samoobsługowe slepy, że dla niewidomków są apki odpowiadające za nawigację a gdy już wszystko kupimy podchodzimy do kasy, która sama sobie zczytuje jakiś kod czy coś i kasa jest nam pobierana z karty. Tak przynajmniej zrozumiałem to, co mówił.

#17

Zbyt piękne, by w PL było prawdziwe.
--Cytat (Adrian):
Może tak, jak pisał Tomecki albo jak mówił Nuno w podcastcie o chinach. Że są tam samoobsługowe slepy, że dla niewidomków są apki odpowiadające za nawigację a gdy już wszystko kupimy podchodzimy do kasy, która sama sobie zczytuje jakiś kod czy coś i kasa jest nam pobierana z karty. Tak przynajmniej zrozumiałem to, co mówił.

--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#18

Wiadomo ale w końcu to tylko marzenia.

#19

Zważywszy na fakt, że po malutku, po cichutku pojawiają się już jednak sklepy samoobsługowe w pełnym słowa tego znaczeniu...

#20

Ale to jest, jak sama nazwa wątku wskazuje, sklep marzeń. :)
--Cytat (łysy):
Zbyt piękne, by w PL było prawdziwe.
--Cytat (Adrian):
Może tak, jak pisał Tomecki albo jak mówił Nuno w podcastcie o chinach. Że są tam samoobsługowe slepy, że dla niewidomków są apki odpowiadające za nawigację a gdy już wszystko kupimy podchodzimy do kasy, która sama sobie zczytuje jakiś kod czy coś i kasa jest nam pobierana z karty. Tak przynajmniej zrozumiałem to, co mówił.

--Koniec cytatu

--Koniec cytatu
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!