Na butelkach plastikowych najczęściej kody są na łączeniu etykiety, na kartonach od mleka lub soków na krótszym boku. Seeing assistance home lite jest darmowe na ios i androida, a pełna wersja jest płatna na obu systemach z tego co kojarzę. Dobrze też jest trzymać telefon z 20cm od opakowania.
Ja oprucz kodów korzystam sobie czasem z wykrywania światła, bo o ironio to poczucie bardzo powoli, ale zanika. Co do kodów, to żmudną metodą prób i błędów jakoś tam się nauczyłem te kody rozpoznawać i działa to to w moim przypadku z jakąś dziewięćdziesięcioprocentową skutecznością. Jednak jak są produkty nowe czy nowego typu, to zabawa w próby i błędy na topie. Ostatnio prezenciku na urodziny bym nie rozpoznał, gdyby kto widzący nie wskazał mi kodu. Aha... Szkoda, że ta apka podczas skanowania żre tak pierońsko tę baterię. W sumie przydałoby się takie lub podobne rozwiązanie, jeśli chodzi o namierzanie kodu, jak w Seeing AI.
Czyńmy wokół siebie Dobro, aby i nam w tym życiu lepiej było. :)
Na kolory to chyba Microsoftowy algorytm jedynie daje radę. To jakieś sprytne coś, co uwzględnia barwę światła i takie tam i faktycznie to jakoś działą. Cała reszta to szczerze mówiąc trochę lipa.
Envision nie ma jeszcze rozpoznawania kolorów, ma być wkrótce
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Wczoraj odkryłem do czego jeszcze można użyć skanowania kodów w seeing assistance home. Otóż można zeskanować numer przesyłki z potwierdzenia, które dostajemy na poczcie. Można też to niby zrobić w aplikacji envelo, ale tam to słabo działa i za każdym razem rozpoznaje inaczej, a w seeing assistance home pyk i jest. Po zeskanowaniu wrzuca nam klasycznie numer w google i mówi, że nic nie znalazło. Wystarczy sobie skopiować, albo gdzieś przepisać, tylko trzeba pominąć pierwszą literkę i cyfrę, bo ten numer powinien zaczynać się od podwójnego zera.
TapTapSee fakt, fajnie się uzupełnia jeśli chodzi o używanie SeeingAssistanta, kiedy to przysłowiowa cholera bierze, gdy po zbyt wielu próbach i tak kodu nie mamy a istnieje spora szansa, że TapTap rozpozna. Chwalę sobię taką konfigurację. :)
Czyńmy wokół siebie Dobro, aby i nam w tym życiu lepiej było. :)
I co z tego? tam nie ma praktycznie żadnych regulacji. Jeno tekst więc problemu też nie ma. Jedyne, co się da, to włączyć lampę błyskową przez dwuklik z przytrzymaniem w dowolnym miejscu ekranu. Ta appka jest prostrza w obsłudze od gwoździa.
Witam. Pod iOS jest już dla tej apki OCR, pod androida trwają prace, ale ja otrzymałęm apk z zaimplementowanym już OCR, jest to wersja beta, więc nie wszystko może działać prawidłowo, mogę udostępnić to na priv z zastrzeżeniem, aby nie pisać do producenta skarg iż coś nie działą, jest to wczesna beta. Udostępnię link jak przetestuję, ocywiście zainnteresowanym
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
This site uses cookies to enhance your experience.