Gdzie najczęściej kupujecie ubrania: w sklepach stacjonarnych czy online? Czy zwracacie uwagę na kolor i jakość materiału? Czy jeśli chcecie kupić coś do ubrania prosicie o pomoc osobę widzącą?
Ja jeszcze nie odważyłam się kupić ubrań online. Czytam dużo o nowych trendach w modzie. Na zakupy chodzę zawsze z kimś widzącym. Wchodzę do sklepu i chodzę od półki do półki spokojnie dotykając wszystko. Jeśli materiał mi się spodoba pytam mojego widzącego kompana czy ubranie jest ładne i czy pasowało by do mnie. Lubię raczej uniwersalne kolory, których połączenia pasują do wszystkiego. NP. Dla bezpieczeństwa wszystkie skarpetki mam w białym kolorze.
Tylko sklepy stacjonarne: osoba widząca mile widziana, ale jak się nie da to sam oglądam i przymieżam. Tak, zwracam uwagę na materiał i ubolewam nad tym co się stało z butami przez ostatnie lata, chodź z ubraniami nie jest wiele lepiej. Wszędzie pełno spodni rurek i obcisłych ciuchów z lajkrą. Kiedyś to był obciach, dzisiaj moda hehe.
ja kupię i bez widzącego, bo jak mi się materiał podoba, to może to być nawet kolorowo najbrzytsze a i tak kupię.
i tak, można fajnie kupić i online, ale trzeba po 1 znac wymiary swojego ciała, i jak się je już ma zapisane, to poszukać trzeba w konkretnym online sklepie jakąś tabelkę rozmiarów.
i wtedy można bardzo sensownie trafić wielkość.
np unas lidl ma na stronce taki jakby kalkulator wielkośćy.
że wpisuje się tam wczesniej zapisane rozmiary swojego ciała które dana cięść ubrannia potzrebuje, a on przelicza jaka wielkość mogła by nampasować, ale z tym ze odrazu napiszą naprzykład
dana długość może być zakrótka.
i tak, można fajnie kupić i online, ale trzeba po 1 znac wymiary swojego ciała, i jak się je już ma zapisane, to poszukać trzeba w konkretnym online sklepie jakąś tabelkę rozmiarów.
i wtedy można bardzo sensownie trafić wielkość.
np unas lidl ma na stronce taki jakby kalkulator wielkośćy.
że wpisuje się tam wczesniej zapisane rozmiary swojego ciała które dana cięść ubrannia potzrebuje, a on przelicza jaka wielkość mogła by nampasować, ale z tym ze odrazu napiszą naprzykład
dana długość może być zakrótka.
Kiedyś kupowałem ubrania tylko stacjonarnie, ale od trzech, czterech lat wolę sklepy internetowe. Nie dotknę,, nie zobaczę, ale jeśli polski sklep, to czasami odesłać mogę, a z Chińskimi sklepami mam tak, że nawet jeśli coś jest nie mojego rozmiaru, to najczęściej ceny są tak znikome, że nie przejmuję się odsyłaniem, i rozdaję po znajomych. Ostatnio udało mi się wypatrzyć na shinie piękny mundur do pracy, i jest idealny.
Chodzę sama, najchętniej do lumpeksu. Brakuje mi feedbacku od kogoś widzącego, brakuje mi wiedzy, co się teraz nosi, a co już nie bardzo. Irytuje mnie to, że gdy o to pytam, często słyszę "teraz ludzie noszą wszystko, więc i ty nóś co chcesz". Niby fajnie, ale nie lubię odstawać od społeczeństwa bardziej niż muszę i trochę bym chciała wyjść poza znajome schematy, a jak mam to zrobić bez wiedzy, co wyjdzie poza nie i zostanie dobrze odebrane przez, dajmy na to, ludzi w moim wieku? Niemniej podejmuję to ryzyko i chodzę na zakupy, nawet ostatnio, sama, do lumpeksów. Staram się wybierać rzeczy, które mi samej się naprawdę podobają, bo one obronią się tym, że je lubię, nawet jeśli okazałyby się trochę nie tego. Chętnie bym chodziła z kimś widzącym, ale po prostu kogoś takiego, komu bym mogła zaufać nie znam.
@Zuzler chaty GPT i Gemini +kilka kanałów na Youtube trochę może pomóc. Gemini dość dobrze ogarrnia w określanie stylizacji. Nie jest to idealne, wiadomo, ale naprawdę daje radę. Do tego ja np. robię tak, że mam kilka kanałów, na których dziewczyny vlogują. I np. kanał Zakręcownia prowadzi weekly/daily vlogi, na których Emilia pokazuje swoje stylizacje. Generalnie ja się z nimi nie zgadzam, nie muszę, ale wiem, że faktycznie takie rzeczy się nosi, skoro ona je przymierza/kupuje/omawia.
Do tego też artykuły dot. mody w Claudii, Poradniku Domowym czy może innych gazetach, których nie znam. Bez zdjęć lub doboru stylizacji do figury nie jestem do końca pewna, co będzie pasować akurat mi, ale przynajmniej mam zaczątek, czego nie kupować lub co kupować.
Jeśli chodzi o styl zbliżony do mojego, to raczej kanał Aleksandry Pakuły na Youtube, chociaż ja nie jestem aż tak rygorystyczna.
Do tego też artykuły dot. mody w Claudii, Poradniku Domowym czy może innych gazetach, których nie znam. Bez zdjęć lub doboru stylizacji do figury nie jestem do końca pewna, co będzie pasować akurat mi, ale przynajmniej mam zaczątek, czego nie kupować lub co kupować.
Jeśli chodzi o styl zbliżony do mojego, to raczej kanał Aleksandry Pakuły na Youtube, chociaż ja nie jestem aż tak rygorystyczna.