Jasne, że sama tego nie wynalazłam, tu się raczej należą owacje dla kolegi Patryka. Jednym słowem, Małgorzata Ostrowska przed Lombardem, w repertuarze zgoła odmiennym od najbardziej znanego. Smacznego życzę i na zdrowie. Mnie osobiście w podziw wprawia to, jaki ten tekst jest faktycznie skomplikowany dykcyjnie.
Ja jak to usłyszałem kilka miesięcy, z miejsca się zakochałem. Aż trudno uwierzyć, że to ona, w Lombardzie zdecydowanie inaczej śpiewała, i aż strach pomyśleć, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu, co by to było i jaka kariera by ją spotkała, jakby poszła tym tropem? Fanom bardzo polecam jej ostatnią płytę z 2019 roku pt. Na świecie niema pustych miejsc, plyta jest tak dobra, że trzeba by było jej osobny wpis poświęcić, ale niechcę świadomie tego robić, bo zaskakuje ona w każdym stopniu, kto nie wierzy, niech posłucha w całości, wówczas zrozumie oco mi chodziło. W mediach o niej za głośno chyba nie było, i sknocili wybór singli, zdecydowanie inne nadają się do pierwszej promocji celem reklamy. Kilka latek minęło, a ja bardzo lubię do niej wracać. Ciekawe, czy kogoś zarażę? Może to być doskonały prezent dla kogoś kto kocha muzykę kupiony w ciemno. Czym płyta zaskakuje, niech pozostanie zagadką, może większe gro osób po nią sięgnie i się zachwyci jak ja. Zaraz pomyślę i wrzucę coś z niej w osobnym wpisie celem zachęty, a wybór mam szalenie trudny, ale chyba już wiem, co wam zapodam.
Nie, Lipad, muszę Cię zasmucić, nie możesz tego zrobić tutaj, regulamun obejmuje piosenki do roku 2000. Ale w komentarzu możesz zostawić link, bo jest to nawuązanie do wpisu.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
w ogóle nie słyszałem o tej płycie ,a szkoda publiczne rozgłośnie ją z ignorowały ,a i sama wykonawczyni naraziła się obecnie rządzącym ze względu na Swoją niechęć do prezesa Telewizji Polskiej Jacka kurskiego.
Orkiestra gra jeszcze tańczą,i drzwi są otwarte dzień warty dnia a to życie zachodu jest warte.
I to jest najsmutniejsze, że się miesza muzykę z polityką, niech jedno i drugie żyje swoim życiem, ja jestem apolityczny, dziękiu temu mój system nerwowy jakoś działaa z słuchania muzyki mam radość życia i niepozwolę sobie tego nikomu odebrać. Jak widać piosenka Tiltu Niewierzę politykom nie straciła na ważności ani aktualności. Kiedyś politykę ignorowałem dziś tylko sobie fajnych dźwięków i tym się cieszyć. się orientuję ale w żadnym stopniu się nie opowiadam ani nie wypowiadam, szkoda zdrowia. Lepiej dostarczać -- (wredny): w ogóle nie słyszałem o tej płycie ,a szkoda publiczne rozgłośnie ją z ignorowały ,a i sama wykonawczyni naraziła się obecnie rządzącym ze względu na Swoją niechęć do prezesa Telewizji Polskiej Jacka kurskiego.
Przepraszam, ale nie zajrzałem tutaj wpierw. -- (magmar): Nie, Lipad, muszę Cię zasmucić, nie możesz tego zrobić tutaj, regulamun obejmuje piosenki do roku 2000. Ale w komentarzu możesz zostawić link, bo jest to nawuązanie do wpisu.
ZOstawiłam komentarz. Z Twoją piosenką, właśnie męczymy się z punktem regulaminu, by ugryźć go tak, żeby perły takie jak Twoja ocalały.
-- (Lipad): Przepraszam, ale nie zajrzałem tutaj wpierw. -- (magmar): Nie, Lipad, muszę Cię zasmucić, nie możesz tego zrobić tutaj, regulamun obejmuje piosenki do roku 2000. Ale w komentarzu możesz zostawić link, bo jest to nawuązanie do wpisu.
--
--
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Gosia Ostrowska, mimo, że głos już nie ten, a i autotuna sporo się na niej używa to nadal ppogodna, pełna życia Babka. a, no i na scenie używa jeśli nic się nie zmieniło jednego z moich ulubionych mikrofonów przeznaczopnych do tego celu. P.S.: Dźwiękowca / nagłośnieniowca do lajwów też ma spoko.
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT