W drodze

Lekcje orientacji przestrzennej

Started by gadaczka 263 posts last post 4 years ago Page 8 of 14

#141

Hmm, widzący też chodzą z telefonami w ręku, ale u was chyba jest większe prawdopobieństwo potrącenia,
lub upadku.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.

#142 1 like

NO właśnie, dlatego tak to bardzo mnie zastanawia, z resztą ja wolę miećprzynajmniej jedną rękę chociażby
do asekuracji. Źler się czuję z dwoma zajętymi rękoma, a operowanie telefonem z laską to już wgl jakieś
nieporozumienie.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW

#143 2 likes

Ja tam chodzę z telefonem z kieszenii mi to bardoz navu nie pogarsza. i tak 5m i tak 5m dokłądności.

#144 1 like

aha, no u mnie ostatno się 500 pokazało, ale ciii. I tak coś z tym telefonem muszę zrobić, bo bateria
przestaje trzymać, a jest wbudowana. :P, a opierać się tylko na wifi i GSM jeżeli chodzi o nawigację
to słabawo troszkę.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW

#145

Pewnie że to bezpieczne. Pamiętam jak wracałem kiedyś po imprezie do domu przez miasto, i mi się coś
ubzdórało że SAM mi nie ogłosi przystanku na czas, bo tak. W związku z tym, trzymałem tel w ręce w każdym
tramwaju, autobusie jaki był. To było irracjonalne jak cholera. :D Ale, wbrew pozorom, zwłaszcza przy donawigowywaniu
się już na ostatniej prostej, to trzeba ten tel wyciągnąć zwyczajnie żeby kompas zadziałał prawidłowo.
Ale jeśli jestem "czeźwiusieńki", nie mam jazd w związku z tym to trzymam tel całą drogę w kieszeni.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#146

A jak w ogóle działają nawigacje?
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#147

wpisz sobie na szukajce tyflopodcastu np. Dotwalker w praktyce, to zobaczysz
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#148 2 likes

Wolę objaśnienia tekstowe. Nie ma nic?
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#149

No nie bardzo niestety.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#150 1 like

No jak nawigacje, możesz w każdej chwili sprawdzić, gdzie jesteś, co jakiś czas informowany jesteś jak idziesz zależnie od ustawień o tym co mijasz, o zbliżających się skrzyżowaniach itp i np. Za ile metrów masz skręcić, co też nie znaczy, że można sobie odpuścić samodzielne myślenie i, że nawigacja pozwoli CI przejść przez ścianę.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW

#151 2 likes

Tak sobie ten wątek przesłuchałam i myślę tak:
1: to, że na orientacji ciągają czasem w miejsca, któych się kompletnie nie zna i pokazują jakieś skrzyżowania, których się nigdy na oczy potem nie ujrzy też ma swój sens. Przez to ćwiczy się poruszanie w nieznanym terenie, nabiera się doświadczenia z różnymi typami sjkrzyżowań choćby.
2: Do chwytów, które mnie osobiście irytują dołączyłabym taki, gdzie niewidomy trzyma się ledwo ledwo, trzema palcami. No i co z tego, że trzyma się elegancko za łokieć, skoro przy gwałtowniejszym ruchu przewodnik mu się wymknie? Choć nie widzę, czasem sama służę ludziom za przewodnika i taki niepewny chwyt sprawia, że się czuję niepewnie. Do tego niektórzy niewidomi mają tendencję do łażenia jak czołgi i idź tu nieszczęsny przewodniku, skoro prowadzony spycha cię np cały czas na lewo. Powodzenia, zwłaszcza jeśli sam się posługujesz laską. Chodzenie z przewodnikiem wymaga pewnej elastyczności, umiejętności dopasowania ruchu, tempa, rytmu kroku najlepiej do prowadzącego, inaczej on się będzie po prostu męczył.
3: Ja też zbaczam. Ale chodzę sama. Im mniej widzę, tym mniej potrafię utrzymać kierunek. Próbując czasem pogonić, by zdążyć na jednym zielonym przez całe przejście ulica-tory-ulica bardzo często ląduję raz na lewym słupie od sygnalizacji, raz na prawym. Podświadomie po prostu kieruję się na to pikadełko, bo nie mam nic innego w zasięgu zmysłów. Ciężko mi też ogarnąć inne duże przestrzenie. W budynku na jakiejś dajmy na to sali gimnastycznej jeszcze bym dała radę pewnie, bo mogłabym się kierować względem światła z okien, ale już na ulicy chodzę raczej slalomem. Od października chodzę 5 razy w tygodniu w jedną i drugą stronę takim fragmentem chodnika, który jest jebitnie szeroki - ze 20 metrów może albo miejscami lepiej, a do tego na środku są jakieś klomby o niezbyt regularnych kształtach, przy ulicy chętnie uczęszczana ścieżka rowerowa, a tylko jej część jest na niższym poziomie niż chodnik, dodajmy do tego jakieś dziwne wybrzuszenia podłoża, słupki, znaki... To zawsze jest loteria: uda się, pójdę prosto, nie wejdę w nic czy może dziś szczęście nie dopisze. Gdyby ta ulica nie była bardzo ruchliwa, miałabym nie raz duży problem z odnalezieniem się.
4: Warto dodać, że na złą orientację duuży wpływ mają warunki pogodowe. Ja np kiedy wieje zawsze automatycznie próbuję iść z wiatrem lub pod wiatr, żeby było równo no i wiadomo jakie to ma skutki. Kiedy pada nie zakładam raczej kaptura również dlatego, że łupiące w niego krople zagłuszają prawie wszystko inne. Pocieszam się tym, że gdzieś usłyszałam, że moczenie włosów dobrze im robi. Może to i nieprawda, ale mogę sobie zawsze tak powiedzieć

#152 2 likes

Zuzanno, zgadzam się chyba w całej... a nie, bo z tym chwytem to nie do końca. Ja na przykład staram się trzymać delikatnie, nikt mnie tego nie uczył, tak po prostu mam, ale raczej mi się nie zdarza, żebym się od kogoś "odłączyła" :) Chociaż... moze mówimy o różnych rodzajach chwytów?
***
🇺🇦 🇵🇱

#153 2 likes

Też staram się trzymać delikatnie, bo moi przewodnicy to preferują.
A tak BTW, czy wy oddajecie przewodnikom laskę, jak z nimi idziecie? Ostatnio miałam do czynienia z przemiłą studentką tyflo czy innej specjalnej, która spytała, czy chcę oddać jej laskę. Nie zgodziłam się, skonsternowana, a ona na to, że ją uczą, żeby niewidomi oddawali przewodnikom laski. Byłam szczerze zdziwiona, bo ja z przewodnikiem a bez laski dziwnie się czuję, zwłaszcza z niekompetentnym lub sporo niższym przewodnikiem. Skąd ta nowa moda? Czego oni ich uczą?
A może macie inne zdanie?
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#154 2 likes

Raczej nie powinno oddawać się przewodnikowi laski, bo przynajmniej ja czuje się z nią pewniej i trochę czasami asekuruje. A po za tym jak przewodnik trzyma laskę to wygląda to tak trochę jak by był niewidomy i kogoś prowadził. Kiedyś w autobusie dałem laskę koledze widzącemu, i jakiś pan zapytał mnie, czy myślę, że on potrzebuje pomocy.

#155 1 like

Haha Nowik dobra sytuacja. Właściwie po co byście mieli oddawać przewodnikowi laskę, co on ma z nią robić?
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.

#156 2 likes

Jedynie po to żeby było nam wygodniej, i ktoś ją za nas nosił.

#157 1 like

Haha to już lenistwo.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.

#158 1 like

Mamy drugą rękę poto aby tą laskę nieść, chyba, że mamy w niej jakieś rzeczy i inaczej się nie da no to ok, ale laski bym nie oddał przewodnikowi w normalnej sytuacji
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#159 2 likes

O raju, niby od kiedy tak ich uczą? I właśnie dlatego nie bardzo lubię tyflo, mam dziwne wrażenie, że sami zainteresowani mają troszkę za małą kontrolę nad tym, co się tam mówi.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#160 1 like

Powinni zapraszać niewidomych, żeby poopowiadali jak to jest na prawdę.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.