Dlaczego uważasz, że to zeszmacenie się? No owszem, trochę lypa, tak prosić ludzi, ale z drugiej strony możesz sprawę opisać tak, żeby uczciwie ją postawić i wtedy będziesz mieć czyste sumienie, że każdy kto wpłaci, zrobi to z własnej woli i znając sytuację.
Dlaczego jestem taka wyzuta z energii? A do tego jak tylko wstanę, to słabo mi się robi. Spać nie mogę, żeby wstać, muszę się mobilizować godzinami... Co za żałosny dzień. I nawet wykrzyknika nie wstawię, bo nie mam siły. Byłby absolutnie nieadekwatny w tej sytuacji.
No i wszystkiego tam nie zapiszesz. Daszku. A dlaczego uważasz, że w niektórych przypadkach ssd to najlepszy nośnik na trzymanie danych? Ciekawa teza. Chętnie poznam powody.
@zuzler ludzie mają zdecydowanie większe problemy, niż jakiś tam gościu, który sobie nie może w komfortowy dla siebie sposób popstrykać na konsolce dj. Inna sprawa, że cholera jasna coraz bardziej mnie kusi takie rozwiązanie sytuacji, i do prawdy nie wiem, co tu robić... Co by zrobił piętaszek... XD
Lepsze to, niż zrzutka na konsolę dla Lirina, przynajmniej moim zdaniem. No powiedzmy sobie szczerze, robi zrzutkę, bo chce testować gry na konsole pod względem dostępności. No spoko, wytestował i co, teraz wszyscy będą zakładali zrzutki żeby im ludzie konsole kupowali? No ale spoko, skoro ludzie mają hajs na takie wydatki, to i na Ciebie powinni mieć :D -- (djdenismusic): @zuzler ludzie mają zdecydowanie większe problemy, niż jakiś tam gościu, który sobie nie może w komfortowy dla siebie sposób popstrykać na konsolce dj. Inna sprawa, że cholera jasna coraz bardziej mnie kusi takie rozwiązanie sytuacji, i do prawdy nie wiem, co tu robić... Co by zrobił piętaszek... XD
SSD i HDD są dość porównywalne, mają swoje zalety i wady. HDD może się uszkodzić w polu EM, długo nieużywane może utracić właściwości magnetyczne, jest też podatne na wstrząsy. Z drugiej strony SSD zwykle się psuje w zasadzie wszystko albo nic. W HDD może pójść głowica, pół talerza i cała elektronika, a wciąż w laboratorium spora szansa odzyskać dane. W SSD pójdzie spięcie po jednej komórce i, żegnaj cały dysku! Natomiast pod względem trwałości nieużywanego nośnika, SSD bije HDD na łeb. Kasety też nie charakteryzują się trwałością w długiej perspektywie czasu. Do naprawdę, ale to naprawdę krytycznych kopii najlepsze są płyty mDisc. Ich trwałość to kilkaset, a nawet kilka tysięcy lat.
Ja na użytek domowy uważam, że najlepsze rozwiązanie to dwa dyski w matrycy Raid1. To zastosowanie stosowane przeze mnie m.in. na potrzeby backupów Eltena.
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
@camila mialem taki zamiar, ale zrezygnowałem. @paulinux nie chcę się za bardzo na ten temat rozwodzić, ale może właśnie dzięki takim lirinom w przyszłości my, jako osoby z różnymi dysfunkcjami będziemy bardziej zauważeni, jeśli chodzi o dostępność. Osobiście nie składał bym się na taką konsolkę, ale to wynika tylko i wyłącznie z mojego własnego honoru, czy tam uporu... jak zwał tak zwał. W każdym razie, sam pomysł nie jest głupi. Zwłaszcza, gdy robisz coś w szczytnym celu. A co ja pożytecznego mogę zrobić za pomocą sklejenia kilku secików? :P To po prostu kolejna rzecz, którą lubię, i moim zdaniem równie dobrze mogę to podciągnąć, pod prośbę którego kolwiek z was o dwie stówki na parę dni żarcia pizzy/innych fastfoodów. No bo ja to przecież uwielbiam! A coraz gorzej u mnie z kasą. :P
Nie no, wiesz, promowanie niezależności w niepełnosprawności poprzez twórczość artystyczną i inne tam dyrdymały. Dla mnie to praktycznie to samo. -- (djdenismusic): @camila mialem taki zamiar, ale zrezygnowałem. @paulinux nie chcę się za bardzo na ten temat rozwodzić, ale może właśnie dzięki takim lirinom w przyszłości my, jako osoby z różnymi dysfunkcjami będziemy bardziej zauważeni, jeśli chodzi o dostępność. Osobiście nie składał bym się na taką konsolkę, ale to wynika tylko i wyłącznie z mojego własnego honoru, czy tam uporu... jak zwał tak zwał. W każdym razie, sam pomysł nie jest głupi. Zwłaszcza, gdy robisz coś w szczytnym celu. A co ja pożytecznego mogę zrobić za pomocą sklejenia kilku secików? :P To po prostu kolejna rzecz, którą lubię, i moim zdaniem równie dobrze mogę to podciągnąć, pod prośbę którego kolwiek z was o dwie stówki na parę dni żarcia pizzy/innych fastfoodów. No bo ja to przecież uwielbiam! A coraz gorzej u mnie z kasą. :P