Cześć, dostałem od kolegi zipa do małego remontu. Nie działa w nim wejście słuchawkowe. Ale to jest najmniejszy problem. Odtwarzacz działał ok do pewnego momentu. Kiedy wgrałem na niego rockboxa i wysunąłem urządzenie przez bezpieczne wysuwanie to po włączeniu wyświetla się napis no partition found. Odtwarzacz nie jest wykrywalny jako dysk w systemie i nie da się jak kolwiek wgrać na niego rzeczy. Pytanie czy coś się da z tym zrobić czy raczej mam powiedzieć pa pa temu urządzeniu? Słyszałem o jakimś skrócie, który podobno resetuje odtwarzacz do stanu fabrycznego. Pozdro
Jak dla mnie, już ci to muwiłem ale też napiszę tutaj, to zwykły odpał rockboxa. On tak sobie potrafi wywalić błąd, niby pod usb nic nie widać albo dysk w formacie rav, ale jak odczekasz do rozładowania się baterii to nagle wszystko magicznie działa. Tak miałem z jednym plusem, i głupio wsumie wydałem kasę na nowego zipa, bo myślałem, że plus zdechł, a działa sobie w najlepsze.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.