Witajcie. Mam do was takie pytanie: czym dla was są dość popularne covery? Uznajecie, czy nie? Co o nich ogulnie myślicie? Właściwie wszystko, co tylko się wam kojarzy z tematem wątku. Może znacie jkieś covery, które są waszym zdaniem lepsze od orginałów? Zapraszam do dyskusji.
Jak najbardziej covery uznaję, ale bardzo lubię takie, które albo są na inny instrument, albo zmieniają więcej, niż tylko wokalistę. xd. Np. lubię akustyczne wykonania utworów, ale nie takie, że ktoś zmixuje podkłąd z akustycznych bzmień, tylko takie, że na prawdę, zbierze się trochę narodu i zagrają to na istrumentach prawdziwych. Bardzo mi się podoba, jak ktoś na przykład przerabia w ten sposób muzykę elektroniczną, ale przykłady wrzucę nieco później. Poza tym, jak dla mnie, covery są fantastycznym sposobem na ćwiczenie, zanim się zacznie grać swoje rzeczy, a ilu już artystów wypłynęło na coverach, tego nie sposób zliczyć.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
Jestem skłonna stwierdzić, że każdy, apsolutnie każdy artysta ma w swoim dorobku jakieś covery. Ja również uznaje muzykę tego typu. Może to być ciekawe, jak twurczość danego muzyka po latach jest przedstawiana przez innych ludzi z jego branży. Dany cover musi mi się poprostu spodobać, nie ważne w jakim aspekcie, czy to wokalnym, czy wokalno-muzycznym, bąć tylko muzycznym. Chodzi mi o to, że akceptuje też takie wersje, które równią się wokalnie od orginału, jednak wtedy to musi mi się spodobać, w jakiś sposób zwrócić na siebie moją uwage. Niewszystkie twory tego ttypu są warte uwagi, kilka takich znalazłam kiedyś, które mi się nie podobały, lecz teraz już nie pamiętam co to było, więc nie podam żadnego przykładu, podobnie jak ty, zrobię to później. Dziękuję za odzew.
Ja też jak nnajbardziej uznaję Covery, oile mi się jakiś konkretny spodoba. Niekiedy jest tak, zę przez cover jestem w stanie przekonać się do oryginału, mimo ze wcześniej oryginał mógł mi się nie podobać. Po prostu kwestia skojarzenia z osobą, która daną rzecz zcoverowała.
Również tak miałam. Trafiłyście na cover, który spodobał wam się bardziej od orginału? Ja mam tak np. z piosenką Lady Pang "Tańcz głupia tańcz" tyle że w wykonaniu Macieja Maleńczuka z płyty LP1 wydanej w połowie Czerwca przez zespół właśnie Lady Pang.
Ja w moim kupionym niedawno zbiorze kaset mam kasetę Her z najwiękrzymi hitami kowerowanymi przez jakąś młodą laskę. O dziwo- nawet fajne. Jedne cowery lubię, innych nienawidzę, ale przykładami na tą chwilę się nie posłóżę. Aha- nie przebaczę tandetnej przeróbki Super girl Ranon z przed trzech lat przez jakąś laskę. O- a np podoba mi się cower Strange love depehemode w wersji dance coverowany przez Sawage.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Ten drugi link to Julia Westlin, dziewczyna ma świetny głos, nagrała sporo coverów i robi to doskonale. Tutaj kolejny cover w Jej wykonaniu, pokazuje jaki ma śliczny i mocny głos: https://www.youtube.com/watch?v=9163V7fC00Q
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
A co myślicie o coverach instrumentalnych? Mam tu na myśli nie tylko przerabianie utworu na taki grany tylko na instrumentach, bez głosu, ale też takie, jak drum covery, guitar covery i tak dalej.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
ja to ogulnie nie popieram cowerów najbardziej mnie rozwala przerabianie danego utworu pod taniec hodzi mi o stare utwory kture w orginale są jak dla mnie dużo lebsze
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Trochę późno reaguję, ale jakoś tak się złożyło, że mnie tu nie było. Jamajko: ciekawy cover instrumentalny. Nie natknęłam się wcześniej na ich projekty, więc w wolnej chwili zapoznam sie z nimi, bo zainteresowałaś mnie tym linkiem. :)
A ja powiem tak, jak chodz o drum, guitar i inne takie covery: dla mnie to po prostu było ciekawe tylko dlatego, że czerpałam z takich pomysły jak by tu sobie samej coś zagrać, jakieś inne schematy, przejścia...
Bez przesady, oryginał to podstawa do ewentualnych przeróbek. Owszem, bywają covery profanujące oryginał, ale bywają covery wyciągające z utworu samo sedno, to co najlepsze. Lubię zespół ABBA, ale w wykonaniu Ateens podobają mi się ich utwory znacznie barziej.A cover dla przykłądu: "House Of The Rising Sun" od oryginału zdecydowanie bardziej podoba mi się wykonanie MR RANDOM (Tommy Hedlund) oraz JULIA WESTLIN Podałem wyżej linki do wykonań, niestety ten pierwszy jest zablokowany.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.