Jak coś, to kod do bomby po wyjściu z gry i wejściu na nowo, się zmienia.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
alfabet fonetyczny.
Gdzie to jest?
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Acha. Nie wiedziałem co to jest. I radzę to wpisywać doś szybko co podaje.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
czego tu nie rozumiesz imie charlie się pisze przez C H, a alfa zaczyna się na literę a, raczej alfa jest grecką literą więc było by trudno wpisać ją w alfabecie greckim.
Jeszcze jest fokstrot pod f, to trzeba bardzo szybko wciskać
Po prostu chwile mi zajeło załapanie o co chodzi.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
trza przyznać że gra jest trudna, czasem si.e lubi zbagować np niekiedy się złoto traci.
Mi sie akurat tak zbugowało że muszę grać od nowa ale to trochę sam do tego doprowadziłem ale nie będę nic pisać o tym bo nie chcę spoilować.
Ale powiem tylko tyle że jeszcze się napocisz i to bardzo.
Pograłbym, ale hajsu nie mam żeby kupić.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Ja nie wiem co na level u10 zrobic. Niby zbieram wszystko, a portal mnie nie wpuszcza.
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
@nuno 5 timebombów, zbierasz pod t, Obecnie jestem na lvl 20 i po 2 checkpoincie, NIe będę spoilerował! Nie mogę nigdzie iść, jestem uwięziony czy coś, jak ktoś będzie wiedział co po pewnym, drugim tokenie checkpointów zrobić na lvl 20 będę wdzięczny. Swoją drogą niektóre levele są całkiem zabawne
Śpieszę donieść, że poziom 16 jest nie ukańczalny. Mason to debil i ustawił zwój na portalu i co się dzieje? A no to zże postać nie zdąży podnieść zwoju a portal rzuca nas do ostatniego checkpointu
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
oooo ale miło, oj nie mówmy tak o nim wątpie by nie uznał tego za buga
Ale panie jak się robi grę to chyba zna się włąsny silnik i wie jak buduje się mapy, a raczej powinno się to wiedzieć.
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
Ale Klaudiusz doszedł jakoś do 20 lv.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
No może jweszcze na 1.01
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
Ile ma kosztowac spadochron w level 20?
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
wpadnełam w lawę i gra się sypła xD
Czasem jest bóg, 1 na 5 że portal morze być na ziemi, aczkolwiek oprucz jednego przypadku portal był nad scrollem, czyli przejść się to da na 1.0.1 i na 1.0.2. Cofam pytanie appropos lvl 20, przeszedłem, a właściwie, prawię przeszedłem th, zostały mi tylko kolce i rockmonster, nic ciekawego
Witam.
Nie ukończyłem tej gry całkowicie, ale przeszedłem ją na tyle, że mogę coś więcej napisać o iej a jako gracz czuję się w obowiązku napisać parę zdań dla tych co się wachają czy wydać te skromne 30 dolców czy też nie, potraktujcie to jako recenzje.
Pewne rzeczy mogą wyglądać jak spoilery no ale inaczej się nie da, kto będzie chciał to przeczyta a kto nie to nie musi.
Zapraszam do przeczytania
Gra tombhunter to side scroller, który w zasadzie skłania mnie do zadawania sobie trudnego pytania" Dlaczego ta gra się tak nazywa".
Niestety odpowiedzi nie znam po mimo, że przegrałem w tą grę nie co, choć niekiedy niechętnie.
Ci co znają tombhuntera wiedzą, że zadaniem gracza jest chodzenie po starożytnych grobowcach i świątyniach i znajdowanie ukrytych tam skarbów.
Oczywiście na drodze stają nam mityczne stworzenia, które musimy zabijać żeby sobie ułatwić drogę.
Oprócz tego zbieramy zwoje, które miały się nam przydać do ukończenia gry, jak również kolekcjonujemy klucze które otwierają nam drzwi do następnych lokacji.
Niestety gra od pana masona spełnia tylko to, że zabijamy starożytnie stworzenia, choć potem całkowicie ulega to przekombinowaniu.
Mogę powiedzieć że nazwa tombhunter jest nie na miejscu. Przez pierwsze parę poziomów miałem nadzieję, że faktycznie odwiedzam grobowce czy zrujnowane świątynie.
Niestety szybko się okazało, że nie.
Owszem cieszyło mnie kiedy miałem lokacje niczym las z wodą gdzie ptaszki radośnie śpiewały, bo przez pierwsze poziomy wiało nudą, ale to zupełnie nie przystawało do klimatu tombhuntera.
Ale dobra już wyjaśniłem, że gra nie powinna tak się nazywać, teraz odpowiem na pytanie, czy gra jest realistyczna.
Otóż moim zdaniem nie. Po pierwsze dlaczego rzucony przed siebie miecz jest w stanie rozwalić dwadzieścia potforów innych gatunków i to za jednym uderzeniem.
To dość niezwykłe, że ostrze miecza przechodzi przez te ciała jak masło, tak jak by to była jedność.
Kolejna sprawa, nie rozumiem dlaczego w jednym miejscu żeby przeskoczyć wiele przepaści to muszę wciskać klawisz skoku bez strzałek i postać sobie skacze przez przepaście i susa aż do teleportera, ja nawet nie sprawdzałem czy aby tak się nie da robić przez całą grę, żeby już tego nie gnębić, ale innego spozobu na przejście tego miejsca ja nie znam.
Kolejna rzecz durna jak nie wiem co, to zbieranie rzeczy w strumieniach, dlaczego ja muszę skakać żeby zbierać te rzeczy. Rozumiej choć to też jest nirealne, żre te przedmioty się przemieszczają z nurtem strumienia, ale dlaczego ja muszę skakać jak głupek i biegać jednocześnie żeby to zbierać, nie wystarczy tam poprostu przebiec szybciej żeby to zebrać.
Już nie będę się zastanawiał nad tym czy w wodzie powinno być pole z elektrycznością.
Teraz o samej rozgrywce słów kilka.
Jedynym celem tej gry to jest biec przed siebie, przeskakiwać wszystko i uważać na wszystko co się rusza.
Kompletnie brakuje mi walk z bossami, chociaż tutaj sama filozofia tych ataków i używania broni wyklucza to zupełnie.
Brak muzyki, którą mamy tylko w menu, sprawia, że po jakimś czasie zaczyna się to nudzić.
Cieszy to, że zdarzają się poziomy z jakimś fajnym ambientem, choć też jest ich mało. Mamy oczywiście jakieś małe wyzwania, gdzie na przykład musimy szybko stukać w klawisze żeby rozbroić bombę, choć tutaj przydała by się jakaś łamigłówka. Niektóre poziomy są nieziemsko trudne, co uznaję za plus, jednak psuje wszystko mechanika, która czasem potrafi zachrupać, kiedy to gra nie załapie że wcisnołem jakiś klawisz i spadne w nieoczekiwanym momencie.
Czasem możemy natrafić na sytuacje, kiedy to musimy iść po ulicy i rozwalać samochody z min, bądź karnistrów, co jest całkiem fajne, jednak znowu pokazuje że gra nie powinna się nazywać tak jak do tej pory.
W pewnym momencie miałem w rażenie że twórcy gry nie mieli pomysłu na nowe potfory, więc wprowadzili strażników jako wrogów, którzy wrzeszczą do nas time to die time to die, niczym w battle zone, co jeszcze bardziej zepsuło klimat którego od tego tytułu oczekiwałem.
Nie samy mieczem żyje człowiek, bo broni mamy trochę. Mamy miny, bomby, karnister i wszystko jest fajnie, bo każda z tych broni ma swój zasięg, ale wszystkie rozwalają wszystkich zajednym chitem, no może z wyjątkiem min, choć miny lubią się zbugować i po mimo ich wybuchnięcia odgrywa się ich dźwięk po mimo, że ich już tam nie ma.
Miłą rzeczą w tej grze jest platforming oraz sama konstrukcja plansz, bo musimy niekiedy pomyśleć i posprawdzać co mamy wokół siebie i gdzie tu stanąć żeby nie spaść, co uważam za naprawdę wielki atut.
Kamera oraz rozglądanie się działają niemalże niezawodnie, a bywało z tym różnie.
Miłe jest to, że po mimo iż w mojej opinii ta gra nie zasługuje na woją nazwę,, posiada smaczki zaczerpnięte z tombhuntera czy z klasyków video jak znikające platformy electric force field, czy bonusy i monstra.
Zalety
Przyzwoity platforming i dobrze przemyślane konstrukcje leveli
Dobrze wykonane rozglądanie się
Pojawiające się zroóżnicowanie poziomów
Smaczki i sposób rozgrywki zaczerpnięty z klasyków.
Możliwość strategicznego gospodarowania ekwipunkiem
Przyzwoite udźwiękowienie
Wady
Brak realizmu
Brak muzyki w tle, co nadaje rozgrywce nudę.
Nie adekwatna nazwa gry do jej aktualnego stanu.
Brak klimatu
Brak cutscenek okraszających rozgrywkę
Sklep nie pokazuje nam całej listy rzeczy do kupienia, chyba, że mamy dużo pieniędzy
Jeżeli jesteśmy w pełni xzdrowi a wypijemy mixture to podwyższa nam maxymalne hp, co ułatwia robotę cziterom.
Podsumowując.
Myślę, ze sporo jeszcze by mógł na temat tej gry pisać.
To była oczywiście moja subiektywna opinia i jeżeli się z czymś nie zgadzacie to o tym napiszcie, a może przesadziłem z czymś?
Uważam, że jednak ta gra nie zasługuje na to, żeby być płatną produkcją, za dużo jest tam niedociągnięć które nie są poprawiane, brak cutscenek, muzyki w tle oraz żałosny realizm a raczej brak potszeptuje nie kupować.
Ponadto powinna zostać zmieniona sama nazwa gry, bo tombhunterem to to nie jest.