Wiadomym jest nie od dziś, że część właścicieli nie chce wynajmować mieszkań osobom niepełnosprawnym. Czy spotkaliście się z takimi sytuacjami? Macie doświadczenie w tej kwestii? Jeśli tak, to jaką strategię najlepiej obrać, by zwiększyć swoje szanse na wynajęcie? Kiedy najlepiej poinformować właściciela, że się nie widzi?
O tak, przy wynajmowaniu mieszkania, czy nawet jakiegoś miejsca na nocleg, to fakt posiadania niepełnosprawności też potrafi uruchomić u niektórych ludzi skłonność do piętrzenia problemów.
No ale jak i tak Ie zobaczy podpisującego umowę z kijem to nie ma to znaczenia, czy mu powiedziałeś wcześniej czy Cię zobaczył teraz, a jak dla mnie lepiej wcześniej niż później,ponieważ potem moga jakieś cyrki wychodzić, jak np. nawiedzanie przez właściciela, czy na pewno dobrzeposprzątałeś itd.
Miałeś takie przejścia kiedyś? o.o -- (zywek): No ale jak i tak Ie zobaczy podpisującego umowę z kijem to nie ma to znaczenia, czy mu powiedziałeś wcześniej czy Cię zobaczył teraz, a jak dla mnie lepiej wcześniej niż później,ponieważ potem moga jakieś cyrki wychodzić, jak np. nawiedzanie przez właściciela, czy na pewno dobrzeposprzątałeś itd.
Nie zgodzę się. Jakieś doświadczenie mam w tym temacie i szkoda czasu na jeżdżenie, oglądanie mieszkań, jak w momencie kiedy właściciel cię zobaczy, od razu podejmie decyzje. Ja mówię jaka jest sprawa w pierwszej minucie rozmowy przez telefon.
-- (Zuzler): Tak, ale lepiej najpierw zrobić dobre wrażenie, porozmawiać przez telefon, nawiązać kontakt, a dopiero potem się pokazać na żywo.
--
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Ale jakby mi ktoś w pierwszym zdaniu wyskoczył z niepełnosprawnością, w sensie że „dzień dobry, jestem niewidomy i chciałbym wynająć Pani mieszkanie” albo coś w tym rodzaju, to na pewno nie zrobiłby na mnie dobrego wrażenia
No cóż, ja mówiłem od razu jak jest i przy ostatnim wynajmie mogłem nawet wybierać. Fakt, że część nie chciała, jedna babka urządziła sobie kasting, więc tutaj oczywiście zmarnowałem swój czas, ale z dwuch mieszkań sam zrezygnowałem, a jednego w cale już nie obejrzałem bo podpisałem umowę. W sumie większy problem jest z pojędynczymi pokojami, bo tam coś do powiedzenia mają już obecni lokatorzy. Niemniej jednak wolę wykonać 10 telefonów, niż umawiać się i jeśdzić po całym Krakowie i się rozczarowywać.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Ja nie mówię tego w ten sposób jak ty to napisałaś. Dzwonię, mówię, że w sprawie mieszkania i i oznajmiam, że jedno zasadnicze pytanie,, czy byłby to problem, wynająć to mieszkanie osobie niewidoomej. Oczywiście jest konsternacja, więc dalej ciągnę, że samodzielna pracująca osoba i takie tam, no i jeśli nie, to przynajmniej nie marnuję czasu.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
No, a jeśli już w temacie, wiem, że mogłem napisać wszystko w jednym, ale teraz o tym pomyślałem, że w sumie możemy trochę podziękować naszemu miłościwie panującemu rządowi. W końcu oni wprowadzili ustawę o ochronie lokatorów, na mocy której niepełnosprawnego nie można eksmitować, więc BRAWA dla Morawieckiego i spółki. Nikt raczej nie będzie ryzykował i to zrozumiałe.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Robiłem dokładnie tak samo: jak znalazłem interesującą ofertę dzwoniłem i przedstawiałem sprawę jasno. I oczywiście byli tacy co od razu na nie, ale inni za to zapraszali, by uprzednio przyjechać, obejrzeć etc i dopiero się zdecydować, ale mieszkania z totalnie nieznajomą mi osobą w życiu bym nie wynajął. Co innego z osobami, które znam i wiem czego się po nich spodziewać, z resztą tak mieszkałem 3 lata i nie było źle.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Oczywiście. -- (Monia01): Ale jakby mi ktoś w pierwszym zdaniu wyskoczył z niepełnosprawnością, w sensie że „dzień dobry, jestem niewidomy i chciałbym wynająć Pani mieszkanie” albo coś w tym rodzaju, to na pewno nie zrobiłby na mnie dobrego wrażenia
Osobę niepełnosprawną można eksmitować zapewniając jej lokal zastępczy. Jeśli w okresie 6 miesięcy od nakazu eksmisji gmina nie znajdzie takiego lokalu, wówczas osoba ta podlega egzekucji komorniczej.
Męszczyźni zdradzają a kobiety są tylko wierne w literaturze.