A za co? Ja mogę powiedziec, za co nie. Za to, że obsługiwał jakieś straszne nudne filmidła, gdy byłam mała, a moja matka je lubiła oglądać. To już takie wdrukowane - Knapik=nuda. I jeszcze za barwę głosu. No nie mój typ całkiem.
Myli mi się z Januszem Szydłowskim i innymi, właśnie dlatego, co napisałam wcześniej, że ich to jakby ktoś specjalnie dobierał, żeby byli podobni do siebie. A może i dobiera?
Niee. Brzostyński z Szydłowskim nie pomylą mi się chyba nigdy. Knapik do komunikatów jak najbardziej, bo wyraźnie faktycznie czyta. nawet Gudowski w metrze daje radę, chociaż myślałem, że będzie z tym problem.
Oczywiście że nie! Jest wiele innych kobiet, tylko one nie są aż tak rozpoznawalne. Przecież wiele kobiet czyta jakieś filmy przyrodnicze itd. Nawet lektorka w ukrytej prawdzie jest kobietą. A co do Labijaka, to on czytał jakiegoś audiobooka o Jaśku Meli