Witam. Jakich lubicie lektorów w filmach? Na początek ja wymienię moją listę: Tomasz Knapik- dobry do sensacyjnych, horrorów i komedii. Maciej Gutowski- do dramatów, scifi i sensacyjnych. Janusz Szydłowski- jak dla mnie tylko do komedii, ewentualnie do familijnych. Paweł Straszewski- do dokumentów i sensacyjnych, ale do wszelkiego fantasy i scifi też by był dobry. Piotr Borowiec- tylko do komedii. Mirosław Utta do sensacji i horrorów. Henryk Pijanowski- tylko do bajek. Krystyna Czubówna- do przyrodniczych i dokumentów. Stanisław Olejniczak do familijnych i dramatów.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Ja najbardziej lubię tomasza knapika, ale mi się wydaje, że on raczej pasuje do seriali komediowych. Piotra borowca też lubię, może on ma trochę służbisty ton głosu, ale do komedii się nadaje. Jeszcze lubię Macieja Gudowskiego - dzisiaj akurat śnił mi się jego głos w nocy, dokładnie stacja metra w warszawie, :) .
Knapik do komedii- raczej nie. Zbyt ostry głos, chyba że do komedii sensacyjnych to jak najbardziej. Dla mnie to głos służbisty ma Olejniczak, no ale cuż.
27.03.2017 01:56
4/6
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Kiedyś nakręcili taki serial "Szerokie tory" i tam znakomicie czytali Leszek Sznyter i chyba Jolanta Niewiadomska. Jan wilkans dobrze mi odpowiada w filmach dokumentalnych i historycznych. Jeszcze dwie panie Elżbieta Groszek i Bożena Targosz też dobrze czytają.Jest jeszcze taki lektor Marek Lelek, dobrze wypada w kinie familijnym.
Już gdzieś wspominałem, Jan Suzin, świetnie nadawał się do western'ów, niestety gość już nie żyje, ale nadawał filmom specyficzny nastrój, tłumaczył filmy z Estwood'em. Nie nadawał się do filmów z wartką akcją, zbytnio je spowalniał :)
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Tomasz Boroszczak- to nazwisko coś mi mówi, ale nie mogę sobie przypomnieć głosu, ani jakie filmy czytał. Borowiec jest dobry głównie w komediach i familijnych. Czernielewski jest taki sobie. Mam niestety Troję z jego czytaniem i koncertowo spiepszył cały film.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
A ja przypominam sobie Marka Gaejwskiego, który w moich młodych latach czytał w filmach młodizieżowych a ostatnio słuchałem filmu z udziałem Jakuba Urlicha. Ale nie za bardzo potrafię go utożsamić z jakimkolwiek rodzajem filmu.
Był kiedyś taki film, ale to było już ponad 35 lat temu pod tytułem "Dzieci spod czterdziestego siódmego a". Był to taki wakacyjny film młodzieżowy, w którym lektorem był właśnie Marek Gajewski. Przypomniałem sobie jeszcze jednego lektora, który zmarł niedawno nazywał się Janusz Kozioł. On czasami był słyszalny współcześnie.