Zdaje się, że jakoś koło ECE jest kawiarnia Radioaktywna chyba się nazywa. Kiedyś mieli konkurs na znajomość Radia Wolna Europa. jak się dobrze odpowiedziało, można było podjeść sobie za wiedzę.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
Kocia kawiarnia, można kawy się na pić, po głaskać kociaki jak zechcą przyjść łaskawie, ale można też kota adoptować, chyba to było dwa kroki od stacji metro wieżbno.
Tego to ja nie wiem, wiem, że tam są i normalnie przychodzą do ludzi i możnaje głaskać, może to jest tak, że one tam są jak kawiarnia jest otwarta a jak jest zamykana to mają swoje miejsce w którym żyją, jakieś pomieszczenia obok kawiarni albo coś takiego., oczywiście one nie są tam gdzie przygotowywuje się posiłki.
Radiowa stała się niestety dość droga, choć pyszna. - nie udało mi się załapać na test z RWE, pewnie miałbym sporo taniej :-) W okolicach kabat/ południowego ursynowa (moja okolica) fajna jest Ach Cafe, ewentualnie, bardziej jedzeniowo staroświecka na KENie. Ja natomiast z racji na porównywalność i równość w serwowanych daniach często chadzam w zacnym towarzystwie do Starbucksa, najbliższy dla mojej okolicy jest przy Rzeczpospolitej
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
To jest ciekawe, bo teoretycznie w gastronomii zwierzak musi być pilnowany przez właściciela, praktycznie widywałem jak do restauracji co prawda na zewnątrz wchodziły sobie bezpańskie pieski i nikt z tego sobie nic nie robił.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Na starym mieście jest kawiarnia, która w środku bardzo ładnie wygląda. Jest tam dużo roślin i antyczny wystrój, nie pamiętam niestety jak się ona nazywa, coś z patio chyba.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Bardzo śliczny wystruj ma także Vedel, ale nie na Krakowskim Przedmieściu, ale nieco w innym, jak znajdę adres, albo se przypomne to dam znać. Jest bardzo dobra pizzeria blisko kościoła Św. Marcina, na Piwnej. Jeśli do kościoła się idzie od Placu Zamkowego, to mijamy kościuł po lewej i trzeba iść dalej. Warto kogoś zapytać, bo pizzeria jeśli nie ma wystawionych stolików to jest wewnątrz starej kamienicy na parterze. Wchodzimy jakby do kamienicy i lokal jest polewej.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
Inny dobry lokal włoski, gdzie nie tylko dobra pizza, ale i makarony i inne jest na ulicy Królewskiej 18.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
This site uses cookies to enhance your experience.