Integracja Eltenowiczów

Co byście zrobili gdyby ten świat był kompletnie przystosowany dla nas?

Założony przez djsenter 78 wpisów ostatni wpis 3 lata temu Strona 2 z 4

#21

No to poleciałeś po bandzie :D
Ja już tak daleko nie wykraczałem.
Ja myślałem o czymś małym z wbudowanym syntezatorem mowy, podłączany do dowolnego telefonu, dowolnego komputera czy nawet telewizora, cdo czegokolwiek co posiada ekran po prostu gadałby co aktualnie jest na ekranie, co klikamy, tak jak zachowuje się czytnik ekranu NVDA itp.
Oczywiście Twoja wersja pozwoliłaby na obsługę urządzeń bez ekranu.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#22

To ja bym chciał taką myszkę dostępną dla nas. Łowca- chyba myślimy podobnie.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#23

Tylko wiesz, żeby to działąło to trzebaby w gruncie rzeczy albo stworzyć screenreader tyle, że na dysku zewnętrznym, który w dodatku obsługuje wszystkie systemy operacyjne, no i w urządzeniu trzeaby appkę współpracującą z tym czymś, bo smartfon chyba nie wyśle sam z siebie zawartości ekranu po USB zwłaszcza Iphone, a jeśli nawet to w formie streamu video więc tu trzebby ocr, który wyciągnie informację tekstową i ją przetworzy.

#24

Tomecki, tak, wiem, to nie jest na pewno nic prostego bo gdyby tak było nie dywagowalibyśmy sobie na ten temat, bo to byłoby już dostępne. Jest to czyste rozważanie i można by nazwać to nawetfikcyjnym rozważaniem, bo nie sądzę, aby to dało się wykonać, do tego przed wszystkim producenci musieliby się skonsolidować tworząc jeden wspólny system i wówczas każde z urządzeń posiadałoby gniazdo do którego można by się wpiąć.

A co do tego sprzętowego czytnika ekranu, tak, działałoby to na zasadzie OCR'a w locie oraz rozpoznawałoby wciskane klawisze, ale musiałby też w jakiś sposób rozpoznawać miejsce kursora, miejsce fokusa.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#25 1 polubienie

Jak byłam mała, marzyłam, że będę maszynistą w pociągu. Gdzieś tam to marzenie zblakło, ale gdyby było to możliwe, na pewno chciałabym spróbować.
A z realniejszych rzeczy, żałuję, że nie mogę dotknąć wielu wystaw w muzeach, rzeźb, witraży...
O! gdzie miłość stawia siatki, / Nie figlujcie, moje dziatki! / Bo z miłością figlów nie ma: / Jak was złapie, to zatrzyma! / Tak babunia nam śpiewała; / Ja uciekam, pókim cała.

#26

O, też marzyłem, że będę maszynistą, tylko metra.

#27

a ja bym pracowalam napewno gdzies przy karuzelach.najlepiej dozor techniczny albo dzial bespieczenstwa przy ich produkcji lub przy ich projektowaniu.
a najlepiej ten dozor techniczny, zeby niedopuszczac do dzialania niektore "". aa niewazne co.....

#28 1 polubienie

Moim marzeniem jest pracować jako kurier czy ogólnie dostawca poczty. Nie ten, który nosi po domach ale który jeździ i rozwozi te paczki do różnych WERów często późnym wieczorem i nocą.
Mógłbym być też kierowcą ogólnie :).
Lubię jeździć samochodem a szczególnie w nocy. Fajnie się słucha muzyki i czuję się po prostu zawsze taki wolny.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#29 1 polubienie

O tak- kierowcą mógłbym być, no ale raczej nie w Polsce. Mój brat jest kierowcą.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#30

Ja bym sobie wyrobiła prawko, możliwe, żę chętnie bym jeździła na rowerze, może bym się kiedyś postarała o jakiś ogródek i tam sobie od czasu do czasu dłubała w ziemi albo bratu na działce bym pomagała.

#32

O jeny, w co ja bym nie grał:( Wiedźmin 3 obowiązkowo.

#34

Ja bym na pewno chętnie jeździła na rowerze i grała w słowotok. Możliwe, że poszłabym na zumbę, gdybym znalazła jakiś jej wariant ze znośną muzyką. Łatwiej byłoby mi też pomóc rodzinie, choćby w Święta, i poogarniać trochę kulinarnych rzeczy. Nie mówię tu o wcześniejszym przygotowaniu czegoś w domu, bardziej chodzi mi o działanie z rzeczami, których lokalizacji nie znam z racji braku wzroku. Krótko mówiąc, zamiast siedzieć i nic nie robić, mogłabym ponalewać herbaty przynajmniej paru osobom w okolicy i chyba czułabym się z tym lepiej. No i oczywiście mogłabym samodzielnie wybierać przyszłe zakupy.

#35

Ojjj, a ile ja bym rzeczy przez internet kupowała! Nawet ubrania, jakieś rzeczy z wystawek z ogłoszeń na fb itp... A tak to się muszę smakiem obejść :(

#36

Ale nie rozumiem, co ma wzrok do tego, po za tym że jednak musisz widzieć co kupujesz, ale z drugiej strony zawsze możesz się kogoś zapytać.
--Cytat (Zuzler):
Ojjj, a ile ja bym rzeczy przez internet kupowała! Nawet ubrania, jakieś rzeczy z wystawek z ogłoszeń na fb itp... A tak to się muszę smakiem obejść :(

--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#37

Ja bym nie kupowała butów ani ubrań bez przymierzania.

#38

Ooo- jeszcze bym chciał zegarek na bransolecie taki jakie mi się podobają.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#39

A choćby tyle, że jak bym zobaczyła coś na własne oczy choćby na zdjęciu, to bym lepiej wiedziała czy mi się to w ogóle podoba, niż gdy ktoś to opisze.

#40

Właśnie. Poza tym w necie jest tyyyle rzeczy, że gdybym miała prosić o opisywanie choćby większości, to życia by opisującemu nie starczyło
***
🇺🇦 🇵🇱