Samodzielnościowe forum mieszane

Głupie pytania.

Założony przez skrzypenka 131 wpisów ostatni wpis 5 miesięcy temu Strona 1 z 7

#1 1 polubienie

Transkrypcja

Witajcie! O, zaraz będziemy lepiej słychać. Pomyślałam sobie, że trochę tytuł mylący, ale nie wiedziałam jak gadać. Jak się rozwiązał taki temat na wątku, czy nosicie okulary, stwierdziłam, że załoszę osobny wątek, abyśmy się tutaj wypowiadali na taki temat. Jakie najgłupsze pytania, jako osoby niedowidzące, niewidome, czy w jakiś sposób niepełnosprawne, usłyszeliście od pełnosprawnych? Jakie takie bezmyślne, najgorsze, po prostu głupie, totalnie wyssane, no, z palca pytania usłyszeliście? Bo ja rozumiem, że można jakby pytać nas o wiele rzeczy, o różnych, bo ludzie przez ciekawość pytają, ale jakie takie głupie, abstrakcyjne pytania od takich ludzi? Usłyszeliście. No to zachęcam do dyskusji.


Große Operndiva?

#2

Transkrypcja

Lindo, ja jestem flatyn, żeby taki wątek powstał i fajnie, że to wytworzyłaś. Jak będę miała jakieś coś, co wydaje mi się głupie, ktoś coś zada, no to na pewno się to wpisze.


#3 1 polubienie

Transkrypcja

No to, może ja jednak jak zaczęłam ten wątek nagrywać, to stwierdziłam, że dojdę dalej. Otóż zacznę. Mnie takie właśnie najgłupsze pytania, takie najbardziej chore pytanie, którego się bardzo wstydzę, które mi zadali. Ktoś mi zadał, jakaś dziewczyna, skąd wiesz, kiedy masz okres? No naprawdę dostałam takie pytanie i po prostu nie wiem, jak to skomentować. Po prostu zażenowało mnie to i po prostu stwierdziłam, że człowiek totalnie nie myśli.


Große Operndiva?

#4

Transkrypcja

Osobiście chyba, cześć w ogóle, osobiście to chyba czegoś takiego nie miałem, niektórzy mnie się tylko pytają jak ja piszę na komputerze, jak ja mogę pisać na komputerze, tego akurat mogą nie wiedzieć, no to im tłumaczę zwyczajnie, ale ktoś już wspomniał, a nie to nie tutaj, to na YouTubie był jakiś wywiad, że na przykład takie pytania, na przykład typu jak na przykład tyłek podcierasz skoro nie widzisz, no nie, albo coś takiego, no to raczej widzący to raczej sobie tak głowy nie obróci, to jest niemożliwe, raczej też nie patrzy, tak sobie nie obróci głowy nawet, to jest niemożliwe, żeby patrzeć na to, także to jest niektóre naprawdę takie. Ale tak osobiście to raczej nie spotkałem się z czymś takim, żeby takie, takimi ktoś zadawał, raczej tak, raczej to były sensowne jakieś takie, nie, te pytania, nie było na takie bez sensu, osobiście nie miałem czegoś takiego, ale może jeszcze, może jeszcze będę miał, nie wiem.


#5 1 like

Transcription

Witajcie. To pytanie, które usłyszałam, nie było głupie, ale dało mi do myślenia. Mianowicie koleżanka zapytała mnie, kiedy dziecko orientuje się, niewidome dziecko, kiedy niewidome dziecko orientuje się, że jest niewidome. Myślę, że... Bo tak z głupich pytań to... No były pytania, które zadawały dzieci i to były dziwne pytania, natomiast one... Nie wiem, jak mi coś przyjdzie do tej głowy, to podrzutę.


***
🇺🇦 🇵🇱

#6

Transcription

Dobra, to pytanie, o którym chcę wam powiedzieć, to akurat nie jest jakieś może głupie, jednak mówię, jak Skrzypienka powiedziała na początku, ludzie są ciekawi, tak, nie rozumieją tego po prostu, jak to może wyglądać, ale pytanie, jak możesz pisać, skąd wiesz, jak, nie wiem, jak ty sobie nas wyobrażasz, jak to, jak tamto, tak irytuje mnie takie pytanie, może i nie są takie głupie, ale irytuje mnie jak cholera.


Senter San

#7

Transcription

Mnie kiedyś podawali takie pytania, jak sobie wyobrażasz coś i jeśli chodzi o mnie, no to ja pisałam z wieloma, z wieloma osobami się spotkałam, znaczy w sensie, że przez internet pisałam, na gg, na różnych portalach, najgłupsze pytanie, jakie można zabrać ze sobą niewidomej uwaga, czy jesteś dziewicą, no to jest głupie pytanie, znaczy jak dla mnie, no, no, sorry, po pierwszych pięciu minutach rozmowy takie pytanie, no, to jest głupie pytanie. No, nie dziwię, no, nie dziwię, tak i mam już piotr.


#8

Transcription

Witam Was wszystkich bardzo serdecznie. Co do głupich pytań to wydaje mi się, że jedne z najgłupszych pytań to do osób niewidomych to czy pomóc Ci dojść do Twojego pokoju czy coś w tym stylu. Jak ktoś mnie nowy odwiedza, bo dla mnie to jest głupie, przecież dla mnie to jest oczywiste, że jak ktoś jest niewidomy i mieszka od urodzenia w jakimś domu albo od 6 lat tak jak ja to robię, no to chyba powinien się orientować w swoim mieszkaniu. A czy pomóc Ci dojść do Twojego pokoju? O, zaraz Ci pomogę dojść do łazienki, coś tam, coś tam, coś tam. Ja rozumiem, kurde, ale bez przesady, tak? Choć mało na szczęście takich typów natrafiłem, ale niektórzy po to są za bardzo troszczący się, tak? Jak sobie przypomnę więcej głupich pytań to powiem, ale na obecną chwilę to nic więcej nie pamiętam. Pozdrawiam.


#9 1 like

Transcription

Tak, tak, zgadzam się z tym kreacją, to jest bardzo wkuczające, zwłaszcza, że, znaczy nie, dobra, teraz sobie to nie jest pytanie, ale coś podobnego, mianowicie po prostu czasami się tylko pomylić, że tak, gdzieś źle pójdziesz, albo po prostu tak, załóżmy, dobra, po prostu przykład wam dam, będzie najprościej. Idę sobie w szkole i po prostu przystałem przez chwilę przy toalecie dziewcząt, tak, bo chciałem po prostu, bo to jest taki brajlowski, jakby taka tabliczka, która właśnie, na której jest napisane, że to jest toaleta dziewcząt i chciałem sprawdzić, bo nie byłem pewny, chciałem się upewnić, czy to jest na pewno toaleta dziewcząt, czy coś innego, żebym tam nie poszedł, tak, żebym tam nie wszedł. A ci się od razu pytają, o, chcesz do toalety dziewcząt i tak dalej, a to wiecie, nastolatkiem jest takie, że wyśnicy się śmieją, potem jakieś plotki i tak dalej, więc to jest... To była trochę wkurzająca akcja, nawet nie trochę, tylko bardzo.


Senter San

#10 2 likes

Transcription

Nie, ja was przebiję wszystkich, słuchajcie. I w ogóle to dzień dobry. Gościu w wieku licealnym zapytał się mnie tak. To ty mnie nie widzisz?


Happy hacking

#11

Transcription

Nie no, to jest pytanie takie dziwne. Przebiłaś, naprawdę. Mnie się też nieraz pytają, czy ja konkretnie nie widzę, czy widzę tylko jakieś kolory czy coś. Bo to też mnie się tak nieraz pytają, czy kompletnie nie widzę.


#12 2 likes

Transcription

No to właśnie wiele dzieci na odwrót. Widzisz to? Widzisz to? No to właśnie tak wygląda. Patrz, patrz.


Senter San

#13 2 likes

Transcription

No, mam nadzieję, że to się nagrywa. Nie mam na razie żadnego pytania jakby w głowie, ale denerwują mnie takie sytuacje, jeśli mowa o takim czymś, że np. jak ja czasem sobie mówię, no widziałem np. ten film, że oglądałem go, widziałem go, a jakiś widzący mówi, ale jak ty mogłeś to widzieć? I to mnie strasznie denerwuje, bo nie lubię jak mnie ktoś łapie za słowa po prostu.


#14 1 like

Transcription

No, tak, tak, też takie akcje było u mnie, tylko właśnie nie z widomimi, bo ja właśnie się raczej wokół nich wychowałem, nie licząc wujków, a więc to było na odwrót właśnie, że nie widomi, zwłaszcza zagraniczni, bo w Polsce to wiadomo, wszyscy tak mówią, no to, ale tak zagraniczni, to właśnie pytali mnie, jak widzisz niby, jak naprawdę widzisz, tak trochę sarkastycznie, ale tak wkurzał mnie to po prostu, wiadomo o co chodzi, a jednak.


Senter San

#15 2 likes

Transcription

Witajcie, ja sobie tak myślę, znaczy ja też nie mam pytania w górze żadnego w tym momencie, ale ja sobie tak myślę, że nie ma głupich pytań, są dziwne pytania, w sensie dla nas może one są głupie i dziwne, ale dla tych ludzi, którzy znają takie pytania, one są normalne, bo oni nie znają naszego świata, naszego funkcjonowania, więc niektóre pytania są jak najbardziej słuszne. Chociaż pytanie to czy... Czy ty mnie nie widzisz? No takie... No dobra, głupie pytanie. No jak nie widzę, to znaczy, że nie widzę, no. Tylko, że niektórym ludziom trudno to pojąć. Niestety. A co to pytanie, jak mi się coś przypomni, to się nagram.


"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."

Anna Frankowska

#16 2 likes

Transcription

Przepraszam was wszystkich z góry za jakość U mnie było właśnie coś takiego, że Też się zdarza, że właśnie ja coś mówię Bo ja coś mówię odrobowo Widziałam, byłam, coś tam oglądałam A wszyscy Ale jak ty widzisz, skoro ty nie widzisz? Albo na przykład kiedyś się zdarzyła taka sytuacja Że Ktoś mi coś mówił właśnie z widzących I No nie wiem, czy pani widziała ten film Przepraszam, pani przecież nie widzi Pani go słyszała No nie wiem, ja ogólnie Takie sytuacje mnie trochę wykołują, bo Ja jestem ogólnie przyzwyczajona do tego, że ja mówię, że ja coś widzę Że ja coś zobaczyłam, że ja coś oglądałam A nie, że słuchałam, bo No jak można słuchać telewizji? Znaczy, my tak robimy, tak? My słuchamy telewizji Ale widzący na przykład Oni to dosłownie odbierają Że jak my możemy coś Widzieć, skoro my nie widzimy No A takich głupich sytuacji jakoś to nie było Nie, moją koleżankę ktoś kiedyś Jak szła gdzieś z laską To ją jakiś chłopak Zapytał, gdzie zgubiła Drugi kijek do nart O, to takie już zesłyszenia


May the force be with you.

#17

Transcription

Ja też się spotykałem z taką sytuacją właśnie, że coś mówiłem, że coś tam widziałem, czy coś, ale jak to widziałeś, skoro to nie widzisz? O, ja na przykład coś takiego miałem. No, tak, to jest normalka. Tego się nie da.


#18

Transcription

No to jest irytujące i też niepotrzebne, bo wiadomo o co chodzi, a jednak czasami mam po prostu wrażenie, że ludzie to robią ze złośliwości, a nie z samego faktu, że nie widzimy.


Senter San

#19 2 likes

Transcription

Zapalicie światło.


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#20

Transcription

A co do zapalenia światła, to w moim przypadku to akurat nie jest głupie pytanie, bo ja mam poczucie światła, no tyle, ale no, ale zaraz, ale coś, ale jakieś, no ale ogólnie małe dzieci ogólnie nie mogą pojąć tego, że niewidomi nie widzą. Ej, wejdź zobacz to, wejdź zobacz tamto, no tutaj się pokazuje, ty, ty, ty, ty, a ja mówię, no, no, no.