A no to w takim razie przepraszam, gdzieś coś czegoś nie dosłuchałam, pół żartem, pół serio, no to się wszystko zgadza, ale tak właśnie mi się tak trochę nasunęło, że serio, bo mnie naprawdę ktoś serio o to zapytał, naprawdę na poważnie, więc stąd stwierdziłam, że to głupie pytanie, bo naprawdę ludzie nie myślą.
I to w takim razie przepraszam, jeżeli to wybrzmiało tak dziwnie i dość niemiło, no fajnie, że to jest dla Ciebie takie ważne, no ale też fajnie właśnie, żeby ludzie po prostu myśleli o co pytają, tak na poważnie, bo żartem to wiadomo, ale poważnie, po prostu wiadomo, że się w nich nie śpi, a ludzie po prostu czasem pytają i nie myślą o tym, o to, co myślą.
O tym, co pytają.
W ogóle, wiecie, troszeczkę nie na temat okularów, a tak jak mnie jakieś osoby widzące pytają jakieś głupoty,
ja zawsze odpowiadam w taki sposób, a ty?
I ludzie nagle zaczynają jakoś myśleć, że kurczę, o co ja go pytałem?
No cóż, zdarza się, że nas niewidomków traktują jak, właśnie, no, jeżeli chodzi o mnie, to Skrzypienko mnie też tak traktują jak dziewczyneczkę, której trzeba pomóc,
a przecież wiadomo, że ja sobie świetnie radzę i nie potrzebuję aż takiej pomocy, no, chyba, że przez przejście przez ulicę, a reszta, no, to jest do ogarnięcia przeze mnie, jest luzik.
Szczerze powiem w ten sposób, jeśli się powiem jeszcze raz, mnie nigdy rodzice nie zmuszali, żebym nosił okulary dla estetyki, bo po prostu nie widzę i pocą mi okulary, szczerze mówiąc.
Ja mam na prawym oku mam protezkę, tak więc jest okej, bo lewe oko mam normalne, bo tym lewym okiem widzę światło, no nie, tak więc na prawej oko mam protezę i co, jest okej, więc pocą mi okulary.
Co do tego, że rodzice mnie tam wymuszczali, żebym tę okulary nosił czy nie, to ja powiem tak. W ten sposób. Nie było takiej sytuacji nigdy.
To jest, tak to wygląda. Poza tym, co do noszenia okularów, no to szczerze powiedziawszy, sam taką decyzję podjąłem i tyle raczej.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
No przecież ja nie noszę okularów, chociaż powinienem, bo lekarz mi tam zalecił, żebym nosił, bo po prostu czterdziu, że nie widzę, mam ozdobówkę wtórkową.
No ale okulary mi jakby przeszkadzają w nawigacji i nie noszę.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Ja zauważyłem taką dziwną rzecz, że odkąd nie noszę okularów, a nie noszę ich tydzień,
ludzie zaczęli nagle spostrzegać to, że nie widzę.
Bo już tutaj w tym poście było wspomniane, że jak nosiłem okulary, no to ludzie często mieli do mnie pretensje,
że albo na nich wpadałem czasami, albo coś innego.
Tak teraz, odkąd znowu ich nie noszę, nagle wszyscy zaczęli widzieć, że ja nie widzę.
Więc ludzie... Ja nic z tego nie rozumiem.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Bo powiem Ci tyle, niektórzy ludzie to po prostu są, ja tego słowa nie użyję tutaj na powyższym forum, ale po prostu niektórzy ludzie to są tacy, że lubią się przyczepiać do wszystkiego i nie ma żadnej różnicy czy chodzisz z okularami czy bez okularów, oni zawsze będą się przyczepiać do czegoś, więc nie przejmuj się tym i tyle.
Cześć, witajcie, a ja okularów nie noszę, ponieważ jak mam okulary na oczach to czuję się, znaczy czuję się, to jak się ruszam to mam zawsze takie wrażenie jakbym miałam walnąć w ścianę i to nie jest w ogóle przyjemne, także zdecydowałam, że ich nosić nie będę i koniec, kropka.
Dzień dobry.
Jak jest u mnie z kwestią okularów?
Jak byłam mała, to wiem, że nosiłam i nawet mniej więcej pamiętam, jak te okulary wyglądały.
Były dosyć charakterystyczne.
A teraz nie noszę, chociaż zdaję sobie sprawę, że pewnie zacznę dla estetyki właśnie,
bo nie liczę na to, że gdzieś tam...
Znaczy, raczej już mi się nic nie poprawi.
Chociaż nie wiem, jak będzie w okularach.
W sensie takim, że widzę światło, widzę cień.
I zastanawiam się też, czy okulary ciemne by mi nie zasłaniały tak na pola widzenia mojego.
Jakże krótkiego.
Ale mimo, że krótkiego to przydatnego, bo ja się zawsze śmieję, że jak podejdę do słupa,
no to przynajmniej będę wiedziała, o co się walnęłam,
bo zobaczę to, ale zobaczę to z tak małej odległości,
i z tak blisko będąc tego, że już nie zdążę odpowiednio zareagować.
Ale zawsze to jest coś.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
przycisk
w takim kocim kształcie
włosy czarne także pasuje
moje koleżanki
zawsze się interesują
jakie okulary do czego
także to jest taka trochę
nazwijmy to zabawa
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
Moje też mają najczęściej ciemne szkła
Ale kolorowe oprawki
To są takie zwykłe, przeciwsłoneczne
Po prostu
Traktuję to tak
Jako taki ciekawy dodatek
Jak torebka, czy jak buty
A jak ludziom się to podoba
Inspiruje ich, bo czasami naśladują ten styl
No i dobre, bardzo miło
I o to chodzi
No my jednak kobiety
No nie wiem czy wszystkie
Ale lubimy zmieniać kolory
No i ja do nich należę, zdecydowanie
Hejka, pozdrawiam
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
A my to tam bez różnicy, ja mam okulary takie nie ze szkła, tylko mam takie jakby szkło z plastiku, w sumie takie normalne, zwykłe, standardowe okulary, które są takie, o, o, jakieś takie przeciwsłoneczne i ja nawet ich używam, kiedy jest jesień, czy nawet w zimie ich używam.
Po prostu, tak jak chyba mówiłem, o, dziękuję. Mój stan oczu jest dosyć poważny i niestety, ale lepiej jest dla mnie, kiedy mam te okulary założone, bo wtedy wówczas czuję się bezpiecznie i tak jakoś trochę inaczej.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Ja też noszę przeciwsłoneczne jesienią, zimą, każdą porą roku. Jak to czasem żartuję, no przecież zawsze może być słońce. Nie, no oczywiście nie o to chodzi, tylko o estetyczną stronę. No, o wygodę także chodzi. No, w domu to nie noszę, ale jak wychodzę, oczywiście.
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
O, okulary w kocim kształcie, to sformułowanie brzmi bardzo ciekawie. A u mnie co do okularów, no właśnie wiem, że powinnam raczej zacząć nosić, tylko się zastanawiam, czy ja bym cokolwiek właśnie widziała przez te ciemne szkła, no bo jakieś tam te resztki wzroku mam i wykorzystuję je, no i jeżeli miałabym totalnie nic gdzieś tam nie widzieć w takich ciemnych okularach,
no to raczej trudno mi będzie wybrać, czy chcę ładnie wyglądać, czy chcę wykorzystywać wzrok, który mam. Pozdrawiam.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Słuchaj Kinga, to nie jest tak, że jak ktoś jest niewidomy, to musi nosić okulary.
No mnie to akurat ani przeszkadza, ani pomaga, bo nie mam nawet poczucia światła.
No ty powinnaś trenować wzrok zdecydowanie.
To nie znaczy, że ty ładnie czy brzydko masz wyglądać bez okularów lub w okularach.
No to wiesz, to są wybory.
A co do kociego kształtu, to nie jest moje sformułowanie, to po prostu w optyce też jest stosowane.
Czyli są to takie owalne, trochę podłużne, w kształcie oczu kota, tak mniej więcej.
Trochę podniesione kąciki.
Mogą być okulary prostokątne, kwadratowe, zaokrąglone.
No ale cóż, to na pewno wiesz. Cześć.
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
Witam. Ja nosiłam i noszę okulary.
Moje okulary, chyba tak jak reszta moich rzeczy, miały już swoje różne przygody.
Na przykład w tamtym roku się zepsuły 9 dni przed gwarancją.
W tym roku również mi się zepsuły i w ciągu tygodnia zostały naprawione,
co przy okularach, które są grubo po gwarancji, to jest super.
Bo mi się ten taki uchwyt, załóżnik, uszko, nie wiem jak to się nazywa,
że się mi po prostu tam, czy tam śrubka obluzowała i mi po prostu spadło, padło.
Po prostu mi to mucha lepo. Natręt jeden.
Także tak się prezentuje moja sytuacja z okularem.
Dziękuję. A teraz czas na reklamę.
"Ich kann nur für das kämpfen, was ich liebe, ich liebe nur, was ich respektiere, ich respektiere nur, was ich verstehe".
This site uses cookies to enhance your experience.