Witajcie, poszukuję termometru elektronicznego mówiącego z pomiarem do dwuch miejsc po przecinku. Co po za termometrem z lumenu polecacie, jeśli coś takiego jest?
Teoretycznie jest, ale obawiam się, że z dokładnością takiego czegoś to różnie bywa. Zwłaszcza te bezprzewodowe mają problem, bo dość łatwo o przypadkowe zmierzenie odrobinki czegokolwiek innego niż kawałek człowieka, a wtedy drugie miejsce po przecinku nie ma zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością.
Przede wszystkim rtęciowe są dla nas totalnie niedostępne no i raczej ciężko je dostać. Po drugie nie twierdzę, że elektroniczne do niczego się nie nadają. Trzeba tylko mieć na względzie, że mają pewien błąd pomiarowy rzędu kilku kresek, który można odrobinę zmniejszyć poprzez zmniejszenie, nawet do zera, odległości od skóry. Zazwyczaj w instrukcjach piszą, że spokojnie wystarczy 5 do 7cm. Ja zazwyczaj używam praktycznie z przyłożenia i wtedy ten błąd pomiaru nie jest z reguły większy niż jakieś dwie kreski. To w zupełności wystarczy do tego aby stwierdzić, czy trzepło mnie 39 z kreskami czy mimo wszystko to lekki stan podgorączkowy. Jednak obawiam się, że różne metody na ustalenie cyklu płodności i inne takie wymagające mega dokładności można odłożyć ad acta.
Mam ten z lumenu, kupiony i przepłacony w innym sklepie, ale dowiedziałem się, że to ten sam dopiero po dostarczeniu. Nie polecam, ten czas 3 min, to żart, potrafi mierzyć ponad 10 min. Początkowo myślałem, że może baterie jakieś przeleżałe, ale po zakupie nowych nic się nie zmieniło.
Nie do końca. Gdzieś da się dosgtać taki firmy mes med, który działa tak jak te z apteki i kosztuje lekko ponad stówkę, czyli tyle co dobry bezdotykowy.
Poszukaj a znajdziesz. Jakieś allegro czy inne takie takie rzeczy mają, a nawet jak nie teraz, to będą mieć, bo oferty są co jakiś czas wystawiane. Generalnie Sanklip go ma, więc tam kieruję was.