Hip-hop
Wróć do Muzyka#81 zywek
Ale na tym właśnie polega trap.
Słuchasz Angielskiego / Amerykańskiego trapu, a tam jest to samo. Więc nie czepiaj sę do Polski, tylko do ogułu
#82 jamajka
A to akurat racja.
#83 misiek
Daszku- nawet nie ma co tego porównywać.
#84 longshoot
tylko narzekacie, że teksty słabe itd, ale jak żywek mówił właśnie o to to jest właśnie trap czy emo trap czy jakiś soundcloudowych artystów mają swoje tematy i ludzą to się podoba, bo robi się własnie tak chajs. A tak poza tym, tio ja np słucham tez trapu ze względu na beaty np, zdarza mi się włączyć sam instrumental na yt np.
#85 daszekmdn
@Żywek Praktycznie nie słucham żadnego trapu, chyba że w radiu coś poleci.
@Longshoot: Ale głupie to jest i Ci którzy zauważają głupotę tej muzyki ją omijają. Bity też czasem włączę.
#86 djsenter
Bo to jest muzyka która w pewnym sensie ma ciebie zmotywować.
O, on ma hajs, miał źle, ale doszedł do czegoś, więc niebędzie rapował o biedzie, skoro jest bogaty tak?
Ja też może powinienem wkońcu coś ze sobą zrobić i spróbować.
No i jeszcze warto dodać, że Trap, nielicząc Emotrapu, jest muzyką do zabawy, luzu i odcięcia od świata.
#87 misiek
Właśnie- i to jest ta różnica. Kiedyś rap był robiony z serca, duszy i gardła, a nie dla hajsu. Jeśli ktoś nie zna historii rapu i nie słucha starych kawałków tego nie zrozumie.
#88 jamajka
Żywkowi chyba chodziło o to, że to nie tak, że polski trap taki jest. Trap jest w większości taki ogólnie. CHoć nie każdy, bo znam kawałki nowe, cholernie poważne.
#89 wojtas
Zależy od tego kto oczym robi i też jakie miał śżycie wcześniej z jakiej pochodzi rodziny i jakie tematy w swoim utworze porusza. Nie ma jakiejś ustalonej zasady na to jaki mma być trap.
#90 da_blindmasterz
Zgadzam się to co dzisiaj tworzą to jakaś masakra, jakiś malik montana nie wypał, gang z albanii niewypał, naprawdę klasyki z mojego dzieciństwa naprawdę wpadają w ucho, jeszcze do 2008 roku włącznie rap był ekstremalnie dobry, później zaczął się pieprzyć. Nie wiem łysy co masz do tego albumu cypress hill o którym pisałeś, mi się akurat ten kawałek spodobał
#91 balteam
CO to za wybielanie rapu, taki liroy czy peja z lat 90 to klasyka? ta lepsza klasyka?
LIroy jebac mi sie chce, karamba, ktory nawijal ciagle o prochach, nagly atak spawacza i kawalki typu hmm chyba list otwarty.
Teraz sie stal rap popularny faktycznie bardziej ubogi w tekst, ale nie zgodze sie, ze kiedys bylo tak kolorowo, nagrywali kawalki niektorzy bez sensu, tak prawilne do bolu, ze zygac sie chce, albo bardzo slabo z nawijka u nich bylo.
sory, ze bez polskich znakow, ale cos na Eltenie nie moge ich pisac.
#92 jamajka
Dobrze gada.
#93 mucha
terez to nawet hiphopem nie można nazwać bardziej to pod discopollo w pewnym sensie podhodzi każdy teraz nawet bez talentu przejdzie
#94 daszekmdn
@Balteam ale było więcej sensownych kawałków niż teraz.
#95 jamajka
Jak w każdej muzyce.
#96 djsenter
Gdziee disco-pollo, jest jakaś granica pomiędzy Trapem a Disco-pollo.
Ja coprawda niesłucham za dużo Polskiego trapu, jednak irytuje mnie takie gadanie, że jak to teraz źle wygląa, jak to kiedyś było lepiej, przez ludzi którzy dogłębnie nie poznali tego podgatunku.
#97 misiek
Co do Karramby- w pełni się zgadzam, ale ja go zawsze uważałem za hipokrytę i nigdy za rapera z prawdziwego zdarzenia. Liroy- miał kilka kawałków bez sensu m.in- ten, który wyciągnąłeś, ale posłuchaj sobie Autobiografii, Daleko zaszło tą wersję z płyty L, I co dalej? czy- Ciemna strona rodzicielstwa. Nas słuchałem za szczeniaka, ale wiadomo dlaczego, jednak też mają kilka kawałków, które mnie do tej pory łapiom za serce jak Cmentarna brama.
#98 da_blindmasterz
Peja mi się podobał od lat 90- do 2005 roku, później zaczęło to się robić tak:
Jeden zaczął dissować jednego, a drugi tego pierwszego, chodzi o wzajemny beef pomiędzy peją a raperem tede, no, kiedyś tede też był klasą, nagrywał dobre kawałki i miał dobry flow. Tak do2004 lub 2005 roku, jeszcze 3 korony mi się podobały od tedego, później już totalna porażka, zaczął robić z siebie dzieciaka i wozić się czym popadnie jak dziecko, z kołczem nawet już wtedy nie trzymał, gdzieś w wywiadzie przyznał że nie ma z nim kontaktu. Kołcz też był swego czasu spoko, jeden jego kawałek wpadł mi w ucho - dokładnie Jestem Kołcz, jednak nie został wydany
#99 misiek
Nie lubię deffów i tego nie popieram. Co do Cypresshill- nie mówiłem, że ta płytka jest jakaś mega zła. Po prostu- nie pasuje mi do nich ten styl rapcore, i wolę ich starsze dokonania, ale płytka innym może się podobać. Nie neguję tego.
#100 da_blindmasterz
Lubiłem swego czasu lil jona, właściwie squad Lil jon & the eastside boyz, tworzących tzw. crunking, właściwie Jon jako pierwszy zaczął tworzyć ten podgatunek,, jednak kiedy zaczął wymierać i powstawał ten cały pożal się boże trapi zaczął wchodzić do Polski, zrobiło mi się niedobrze :xd