Nagrywamy

Mikrofony binauralne

Started by papierek 360 posts last post 3 months ago Page 6 of 18

#101

w pl generalnie ciężko z takimi zabawkami, bo to nie jest aż tak popularne. Najbliżej masz niemcy i ich soundmany, możesz bawić się w amerykę i ich soundproffessionals, możesz to,co syntezator polecał, masz troche opcji.
po co mi sygnatura?

#102

ale żeby kupić w pl to nic więcej niema?
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#103

polecam czytacć ze zrozumieniem.
po co mi sygnatura?

#104

ciężko to ciężko, ale moje pytanie brzmiało czy da się jeszcze coś dostać?
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#105

napisałem, że nie. w pl nie ma opcji oprucz rolandów.
po co mi sygnatura?

#106

chyba, że sprzedam swoje soundmany na rzecz np. amerykańskiej produkcji. :D to będziesz miał w polsce i troche taniej
po co mi sygnatura?

#107

hehe spoko. Na allegro coś widziałem ale nie jestem pewien c zy to nie coś innego
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#108

Sennheiser AMBEO Smart Headset na Iphonie mi śmigają :) od nie dawna

#109

jest wersja na androida, hooke werse. Nawet niewidomy zrobił jakiś unboxing na youtube. Tyle, że te hooke werse nie dość, że są na bluetooth to jeszcze na kabel. Do wyboru, do koloru.
po co mi sygnatura?

#110

a gdzie to da się dostać?
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#111

no wygoogluj. gdzieś w usa pewnie czy innej germanii.
po co mi sygnatura?

#112

Zdaje mi się, że dokanałowość totalnie już skreśla te mikrofony, bo mam mega wąską budowę ucha i już miałam nieprzyjemne przygody po słuchawkach dokanałowych, a szczerze, rozglądam się za mikrofonami jakimiś. Bezodsłuchowe, no cóż, jak dla mnie trochę lipa, ale te dokanały... No nie wiem.
--Cytat (cinkciarzpl):
Od wczoraj mam Rolandy, o których tu wspominano. Pierwsze wrażenia: dokanałowość nie stanowi wielkiego problemu, tylko trzeba ogarnąć jakoś sposób instalacji w uszach aby nie wypadały, to takie jakby małe walce z taką jakby obejmą na środku, która oddziela część słuchawkową od mikrofonów. Bardzo toto poręczne, na plus długi kabel. Ale u mnie okropecznie Szumi toto i strasznie ciche toto. Jeżeli mój telefon w domyślnym ustawieniu nagrywa tak, że w czasie obróbki musowo podgłośnić w skali goldwave o 11, to tutaj i 20 to za mało. Jeszcze będę w wolnym czasie patrzył co będzie w terenie, podłączę może tego ptaszka do innej tej. No. Gniazdka, ale chyba szału niema, choć dla mnie to i tak progres bo wcześniejsze majki samoróbki pewnego znanego w środowisku pana od magnetofonów etc, nie miały ekranowanego kabla co miało swoje skutki.

--Koniec cytatu

#113

Milena, są też mikrofony binauralne na klipsy, że można sobie przypiąć do koszulki albo gdziekolwiek.

#114

Ale ucho tworzy binauralność, więc te n aklipsy można sobie wsadzić w odbyt.

#115

Binauralność tworzy ileś rzeczy, w tym kształt głowy, a nawet podobno odległość od ramion.

#116

Rozważałam te klipsy, ale warunki w jakich chcę nagrywać nie będą ku takiemu rozwiązaniu. Jeszcze pomyślę, ale dzięki za rady.

#117

Ale przecież są te soundmany i podobne, które się wkłada w uszy, jak słuchawki pchełki, a nawet przyjemniejsze są, bo są obłożone gąbką, a nie są dokanałowe.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#118

Ja tam chętnie kupiłbym te na klipsy.

#119

Te, co są wkładane, też mają w zestawie klipsy.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#120

A czy mógłby ktoś mi pomóc z kupnem ich, znaczy wyborem, bo na Ebeyu coś po niemiecku piszą, ale ja już pozapominałam i nie rozumiem. :D