Miklas — Wpis 21 z 22
Nie szukam specjalnie mniej zatłoczonych lodowisk. Oczywiście jeżeli jest mniej ludzi, to zawsze lepiej, ale nigdy się tym nie kieruje przy wyborze miejsca. A co do pierwszej części pytania, to w ciągu dnia trochę widzę, przynajmniej na tyle, żeby zobaczyć człowieka, który jest tusz przede mną, ale to nie ma więkrzego znaczenia, bo zdaża mi się też jeździć w nocy, przy sztucznym świetle i w tedy to już praktycznie nic nie widzę, ale zwykle słyszę, jak ktoś nadjeżdża, albo jak ktoś mi się wywali prosto pod nogi. Jeśli natomiast chodzi o bandy, to tu sprawa jest prosta. Wystarczy, że mniej więcej nauczysz się rozmiarów lodowiska. Z resztą przy narożnikach często lód jest tak wyślizgany, że to czuć pod łyżwami.