Kultura i sztuka (forum mieszane]

ulubiony artysta.

Założony przez optymistka 73 wpisy ostatni wpis 3 lata temu Strona 4 z 4

#61

Tak, Pates, dlaczego tu nie można wstawic odpowiedzi
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#62

Tak Pates.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#63

@Zuzler o Freddiem.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#64 1 polubienie

Chyba nie kumam wpisu patesa
Fiorda! to projekt dwójęzyczny, polsko-ukraiński. Fiorda, to "muzyka dla każdego o każdej porze nocy i dnia". Zapraszam do zapoznania się z tym projektem, a może znajdziesz tam coś dla siebie? http://dmsrv.pl:7181/fiorda To link do strumienia zapasowego, a główny strumień znajduje się pod adresem: http://radiofiorda.pl/stream Na razie pilot, w krótce audycje na żywo. strona projektu: https://radiofiorda.pl

#65

Zuzler a ja raczej nielubię Frieddiego. Jego głos zawsze działał mi na nerwy.

#66

@Kriss, którego?
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#67

Transkrypcja

W takim razie, skoro wątek się aktywizował, ja przydał za swoje trzy rosze. Otóż w moim przypadku ciężko jest zdefiniować jakiego kompetentnego ulubionego artystę, ponieważ

Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#68

Transkrypcja

No niestety wszystko się poprzycinało i cały wpis szlak jasny trafił, krew na kła zalała, więc spróbuję się streścić i wrzucić to jako plik, a nie nagrywać bezpośrednio rekorderem eltenowskim. Po prostu mój laptop stwierdził, że on tego nie nagra, a oczywiście się rozgadałem i to całkiem porządnie. Jak chodzi o moich ulubionych artystów, to zacznijmy od rocka symfonicznego i temu podobnych gatunków, bo ta muzyka ma w sobie coś bardzo oryginalnego, bardzo fajnego. No to Apokaliptyka, Within Temptation i Catharsis. Nie chodzi o kolejność, bo wszystkich trzech słucham w równym odstępie, że tak powiem porówno. Natomiast chyba najbardziej obecnie Catharsis i ich płyta. Płyta, którą pisze się DA, płyta z roku 2001. Jakoś ten 2001 w muzyce był naprawdę owocny, bo i w hip-hopie, o którym zaraz powiem, jest to okres, który najbardziej lubię. No i niektórzy mogą się śmiać, niektórzy mogą się zdziwić, natomiast bardzo do gustu przypadła mi też twórczość Cabanosa, ale w sumie najbardziej... Najbardziej... To chyba solowa twórczość głównego wokalisty, założyciela zespołu Zenka, ale nie mylić z Martyniukiem, bo te teksty są często dziecinne, często dziwne, jakieś proste i w ogóle nienormalne, natomiast naprawdę coś w nich jest, słuchajcie. Tak jakby się wsłuchać. Nie mówię, że we wszystkich, bo niektóre to są naprawdę zrobione chyba typowo dla jaj i tak se o. Natomiast jest na pewno parę piosenek, które gdzieś tam zapadają w pamięć. I chce się do nich wracać. A jak chodzi o hip-hop, no to oczywiście Pactophonica na miejscu pierwszym, Peja i ENAS na drugim. Nie mówię o raperze ENAS, tylko o nagłym ataku spawacza, tak rozwijając skrót, jakby ktoś sobie chciał wpisać i przesłuchać coś z polecanych przeze mnie wykonawców. Otóż, no, Pactophonica budzi we mnie naprawdę bardzo pozytywne emocje zawsze, kiedy wracam do tych chłopców. Otóż, no, Pactophonica budzi we mnie naprawdę bardzo pozytywne emocje zawsze, kiedy wracam do tych chłopców. Otóż, no, Pactophonica budzi we mnie naprawdę bardzo pozytywne emocje zawsze, kiedy wracam do tych chłopców. Otóż, no, Pactophonica budzi we mnie naprawdę bardzo pozytywne emocje zawsze, kiedy wracam do tych chłopców. Otóż, no, Pactophonica budzi we mnie naprawdę bardzo pozytywne emocje zawsze, kiedy wracam do tych chłopców. Otóż, no, Pactophonica budzi we mnie naprawdę bardzo pozytywne emocje zawsze, kiedy wracam do tych chłopców. Otóż, no, Pactophonica budzi we mnie naprawdę bardzo pozytywne emocje zawsze, kiedy wracam do tych chłopców. Otóż, no, Pactophonica budzi we mnie naprawdę bardzo pozytywne emocje zawsze, kiedy wracam do tych chłopców. Otóż, no, Pactophonica budzi we mnie naprawdę bardzo pozytywne emocje zawsze, kiedy wracam do tych chłopców. Otóż, no, Pactophonica budzi we mnie naprawdę bardzo pozytywne emocje zawsze, kiedy wracam do tych chłopców. Otóż, no, Pactophonica budzi we mnie naprawdę bardzo pozytywne emocje zawsze, kiedy wracam do tych chłopców. Otóż, no, Pactophonica budzi we mnie naprawdę bardzo pozytywne emocje zawsze, kiedy wracam do tych chłopców. Otóż, no, Pactophonica budzi we mnie naprawdę bardzo pozytywne emocje zawsze, kiedy wracam do tych chłopców. Otóż, no, Pactophonica budzi we mnie naprawdę bardzo pozytywne emocje zawsze, kiedy wracam do tych chłopców. Otóż, no, Pactophonica budzi we mnie naprawdę bardzo pozytywne emocje zawsze, kiedy wracam do tych chłopców.

Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#69

Transkrypcja

ulubione utwory z dziedziny rapu, wiedzą, że ten utwór zostanie ze mną chyba na zawsze. Nie wiem, czemu jakoś tak mi wpadło, ale ja lubię właśnie takie opisowe, że ktoś sobie opisuje cały dzień albo opisuje ogólnie jakąś historię. No, to zawsze do mnie jakoś tak w hip-hopie przemawiało. Jak natomiast chodzi o NS, no to przede wszystkim Aleja numer 6. Też taki klasyk. No i co więcej. Poprzedni wpis wyszedł ładniej, ale oczywiście L ten nie pozwolił mi się wypowiedzieć kulturalnie, tylko musiał ściąć. Takie to ładne wpisy, owie. Cześć.

Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#70

Też tak mam. Usłyszę coś i pyk, siedzi we łbie na stałe. Znam taki jeden utworek, bardzo fajny, ale tytółnieznany niestety. Plik mam,.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#71

Transkrypcja

Chyba zapomniałam tutaj dodać, że bardzo, ale to bardzo lubię Josha Gravana. To taki artysta, on śpiewa classical pop.

Give me a sign.

#72

Transkrypcja

Jest Amerykaninem.

Give me a sign.

#73

Transkrypcja

Przepraszam, urwało wpis. Powiedziałam, że Josh Groban jest Amerykaninem.

Give me a sign.